Ruiny zamku w Gościszowie

Zaktualizowano 7 miesięcy temu
collections 4

Podczas ostatniej wojny Zamek w Gościszowie został zbombardowany przez niemiecki samolot 3 marca 1945 roku, czego następstwem był pożar i straty oszacowane na ponad 70 proc. Przepadły wówczas dachy, wszystkie stropy i 4/5 sklepień. Później splądrowali rezydencję czerwonoarmiści i szabrownicy. W pobliskim kościele ewangelickim spłonęły zamkowe zbiory biblioteczne. Z kolei w katolickim zniszczono kamienne grobowce i sprofanowano prochy właścicieli rezydencji, Caspara von Warnsdorffa i jego żony. Płyty wierzchnie przetrwały w prezbiterium do lat 60., po czym znikły.

Powiedzielibyśmy, że zabytek został wyjątkowo ciężko doświadczony przez historię. Ale to nie historia sprawiła, że opuszczona budowla na dewastację i rabunek była narażona niemal przez cały okres powojenny. Jeszcze w latach 50. zamek nadawał się do odbudowy, ale tę szansę zaprzepaszczono. Opamiętanie przyszło na krótko w 1965 roku. Zapadła wówczas decyzja o zachowaniu obiektu jako trwałej ruiny. Z inicjatywy służb konserwatorskich zamek odgruzowano, zabezpieczono mury i renesansowe szczyty, odsłonięto także pierwotny gotycki portal wjazdowy. Jednak późniejsza obojętność władz utorowała drogę wandalizmowi, niedbalstwu i nonsensowi w postaci prywatnego budynku, który powstał na folwarcznym dziedzińcu. Waląca się, zarośnięta ruina zamieniła się w wiejską melinę i wysypisko śmieci. Upychanie rupieci w parkowych pawilonach stało się przejawem swoistej gospodarności, rozbijanie zabytkowych rzeźb rozrywką chuliganów.

Wraz z falą grabieży, jaka nastąpiła po 2000 roku, z zamku znikł m.in. wspaniały renesansowy portal główny z 1603 roku, portal neoklasycystyczny, liczne opaski okienne, parkowe balustrady, wreszcie plejada nadzwyczajnych rzeźb, Heraklesa, Demeter, delfina i innych. Skalę rabunku i ogólnej masakry ujawniła niespodziewana wycinka drzew i samosiewu wiosną 2017 roku. Nie mniej szokował ukryty dotąd bezmiar śmieci i bezmyślnej ignorancji.

Należący do Państwowego Funduszu Ziemi zamek w 1993 roku sprywatyzowano, o czym nie warto wspominać, bo na położenie budowli nie miało to najmniejszego wpływu. W 2019 roku znów był przedmiotem oferty handlowej.

Źrółdo: podroze.onet.pl

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.