Pałac w Krzeszowicach - szanse na przywrócenie dawnej świetności

Zaktualizowano 11 dni temu
collections 3

Pałac Potockich jest najbardziej znanym zabytkiem podkrakowskich Krzeszowic, i to on, mimo stanu, w jakim się od lat znajduje, przyciąga wielu turystów chcących zobaczyć niegdyś wyjątkowej urody gmach i park, wokół których w drugiej połowie XIX wieku toczyło się życie znanego uzdrowiska. Jak się okazuje, los pałacu może się w najbliższym czasie odmienić, bo prawowici właściciele już podjęli działania, by przywrócić mu blask i nadać nową funkcję.

Siedziba Potockich
W czasach swojej świetności pałac posiadał 228 pomieszczeń, przy czym charakter mieszkalny miało ok. 100 sal na piętrach. Potoccy zgromadzili wartościowe zbiory malarstwa, rzeźby (dla posągu Merkurego Thorvaldsena zbudowano specjalny, połączony z pałacem ośmioboczny pawilon), rzemiosła artystycznego (np. kolekcja pasów kontuszowych) i pamiątek historycznych. Pierwsze i drugie piętro stanowiło część mieszkalną rezydencji. Parter miał charakter muzealno-reprezentacyjny i mieścił m.in. sale francuskie, pawilon będący jednocześnie oranżerią, bibliotekę oraz pokój gdański.

Potoccy wprowadzili się do pałacu w Krzeszowicach w 1862 r. i w ich posiadaniu pałac znajdował się aż do II wojny światowej. To tu znajdowało się centrum rodowe tzw. "krzeszowickiej" linii Potockich.

Wojna i nacjonalizacja
W 1940 pałac stał się letnią rezydencją generalnego gubernatora Hansa Franka. Na jego polecenie dokonano przebudowy pałacu, dodając m.in. środkową klatkę schodową.

Majątek wraz z pałacem został znacjonalizowany przez władze komunistyczne w czasie reformy rolnej. W pałacu siedzibę miał ośrodek szkolno-wychowawczy, a następnie dom opieki dla dzieci i młodzieży, w którym wychowywali się m.in. Sława Przybylska czy Stefan Bratkowski. Wówczas rozpoczął się proces jego destrukcji. W latach 70. i 80. XX w. planowano utworzenie tutaj centrum rehabilitacyjnego, lecz zamierzenia tego nie zrealizowano - pałac stopniowo niszczał, cierpiąc szczególnie wskutek braku ogrzewania i wilgoci.

Zwrot pałacu właścicielom
W 2001 rodzina Potockich podjęła starania o zwrot nieruchomości, argumentując, że majątek nie powinien podlegać reformie rolnej, gdyż w pałacu nie prowadzono działalności rolniczej. W 2004 ówczesny wojewoda małopolski stwierdził w drodze decyzji administracyjnej, że majątek jednak jej podlegał. Od tego rozstrzygnięcia rodzina Potockich odwołała się do ministra rolnictwa. Ten uchylił skarżoną decyzję i przekazał sprawę wojewodzie do ponownego rozpatrzenia. W 2008 wojewoda małopolski Jerzy Miller orzekł, że majątek Potockich nie powinien podlegać dekretowi, a zatem powinien zostać zwrócony; jego decyzję podtrzymał minister rolnictwa. Decyzja ta została zaskarżona do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w 2013 roku potwierdził roszczenia spadkobierców.

Gmina Krzeszowice wydała spadkobiercom Adama Potockiego pałac wraz z okalającym go parkiem w połowie grudnia 2016 r.

Park założony przez Adama Potockiego w 1849 r. otaczający pałac zajmuje teren 12 hektarów i, mimo iż jest zaniedbany od II wojny światowej, wciąż stanowi atrakcję Krzeszowic.

Nadzieja na przyszłość?
Nieruchomość powróciła do spadkobierców Adama hrabiego Potockiego, lecz z uwagi na to, że budynek został w latach 70 XX wieku opuszczony i nie był zabezpieczany, zniszczenia są bardzo daleko posunięte. Wynika to zarówno z nie wykonywania podstawowych prac zabezpieczających przed podmioty, które były za to odpowiedzialne (Gmina Krzeszowice) jak i z tego, że niepilnowany budynek stał się łatwym łupem dla złodziei, którzy zrabowali wszystko, co dało się wynieść i przedstawiało materialną wartość - od elementów sztukaterii i klamek, po... grzejniki i metalowe elementy instalacji. Odkąd nieruchomość wróciła do właścicieli, została zaopatrzona w systemy alarmowe i antywłamaniowe, pałacem opiekuje się stróż.

Dokonano podstawowych napraw, które pozwoliły powstrzymać lub przynajmniej znacznie spowolnić postępujący proces destrukcji, uzupełniono orynnowanie, uzupełniono otwory okienne, dokonano podstawowych napraw dachu, rozwiązano problem wody zalegającej w pałacowych piwnicach.

Trwają także rozmowy z potencjalnymi inwestorami, a możliwości jest wiele. Czy powstanie tutaj wysokiej klasy hotel z kompleksem SPA, ośrodek wypoczynkowy, prywatna szkoła wyższa czy też pojawi się inny pomysł przeznaczenia obiektu, tego na razie nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że potrzebne są bardzo duże nakłady finansowe, by piękny niegdyś pałac i rozległy park, ponownie zachwycały. Czy tak się stanie, okaże się zapewne w ciągu najbliższego roku.

Pałac Vauxhall także należy do dóbr rodowych Potockich, jednak do czasu zakończenia procesu i rozliczenia się pomiędzy gminą a spadkobiercami, ten obiekt został zatrzymany jako zabezpieczenie roszczeń samorządu za poniesione koszty.

Źródło: podroze.onet.pl

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.