Tajny bunkier Josipa Broz Tito w Konjicu

Zaktualizowano 8 miesięcy temu

W Bośni i Hercegowinie ogromnym bunkrem w Konjicu, w którym na wypadek wojny atomowej chciał się schronić przywódca Jugosławii z elita wojskową, zawładnęli artyści. 26 kwietnia otwarto tam na trzy miesiące galerię sztuki.

Wystawa zajmuje większość pomieszczeń położonego 280 metrów pod ziemią bunkra, który budowano 26 lat i który kosztował ponad 4,6 mld dolarów.
44 artystów z 17 krajów od miesięcy przygotowywało swoje prace - powiedział szef tego projektu artystycznego Edo Hozić.
Hozić żartuje, że będą one prezentowane w najdroższym muzeum świata, i wyraża nadzieję na przekształcenie bunkra w galerię sztuki.
Jego budowę 40 km na południe od Sarajewa rozpoczęto w latach 50. Wbudowano go we wzgórza nad Neretwą. Miał zapewnić schronienie prezydentowi Josipowi Brozowi Tito i 350 wojskowym.

Tito obawiał się radzieckiego ataku jądrowego po zerwaniu z Moskwą w 1948 roku. Istnienie schronu otoczone było tajemnicą nawet po wojnie i rozpadzie byłej Jugosławii.

W 2004 roku pod Belgradem odkryto sieć pochodzących z lat 60. tuneli i bunkrów zbudowanych w skalistym wzgórzu Topczider za czasów komunistycznego dyktatora. Sekret był tak ściśle strzeżony, że nie wiedziało o nim nawet NATO podczas bombardowań Serbii w 1999 roku. Tunele ciągną się po kilkaset metrów do pałaców, bunkrów i sal, oddzielonych stalowymi drzwiami, grubymi na 30 centymetrów. Kompleks, który pomyślano jako wojenne centrum dowodzenia, ma własny system zasilania energetycznego i wentylacji. (PAP)

Zdjęcia: Biuro Promocji Turystyki Kantonu Hercegowińsko-Neretwiańskiego / www.hercegovina.ba

Źródło: onet.pl

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.