Blizna - niemiecki poligon broni V-1 i V-2

Opublikowano 4 lata temu

Wieś Blizna w gminie Ostrów, w powiecie ropczyckim, w północnej części województwa podkarpackiego jest jedną z bardziej znanych miejscowości, nie tylko w Polsce, ale też i zagranicą. Tutaj bowiem w latach okupacji hitlerowskiej, w latach 1943-1944 montowano i wystrzeliwano niemieckie latające pociski V-1 i rakiety V-2, tajną broń Hitlera, której tajemnice wykradł polski ruch oporu. Pozwoliło to na ocalenie życia wielu ludzi w bombardowanej Anglii. Blizna była też, wprawdzie mimo woli, poligonem doświadczalnym dla przyszłych technik, które umożliwiły pokojowy podbój kosmosu. Obecnie działający tu Park Historyczny Blizna służy pamięci i pojednaniu narodów polskiego i niemieckiego, które przeszły trudną i tragiczną drogę w historii swojego sąsiedztwa.

Blizna to wieś śródleśna położona nad Ligejską Rzeczką, w gminie Ostrów, powiecie ropczyckim i województwie podkarpackim. Wieś założona w XVI wieku w pasie dóbr rodziny Tarnowskich z Rzemienia.

Wieś Blizna, prawdopodobnie jak i okoliczne miejscowości została zajęta przez Niemców pod koniec pierwszej dekady września 1939 r. W lipcu 1940 r. okupanci rozpoczęli masową akcję wysiedleń okolicznych miejscowości, m.in. Ocieka i Sadykierz na potrzeby tworzącego się poligonu. Wkrótce między 26 września, a 17 grudnia tego samego 1940 r. Niemcy nakazali opuszczenie przez mieszkańców także i Bliznę. Wyjątek stanowili tylko robotnicy leśni, którzy pozostali tam do jesieni 1943 r. Wiadomo też, że 1942 r. okupanci zamknęli tu szkołę, która została zburzona. Akcja wysiedleń obejmowała tereny między Wisłą, Wisłoką i Sanem, gdzie powstały trzy niemieckie poligony wojskowe: I. Truppenübungsplatz Süd (Południe) Dęba-Mielec, II Gutbezirk Truppenübungplatz Heidelager Dębica (Pustków) i III Truppenübungplatz der Luftwaffe (Gemeinde Górno). Wszystkie te trzy poligony powstały kosztem polskich osiedli i poza celem militarnym stanowiły one część niemieckiego programu kolonizacji i regermanizacji (Wiedereindeutschung) w oparciu o potomków kolonistów niemieckich tych terenów, które miały stanowić tzw. "wał niemiecki".

Blizna po wysiedleniu z niej mieszkańców weszła w skład III poligonu SS Heidelager, którego główna siedziba rozlokowana była w budynkach fabrycznych i osiedlu mieszkaniowym Wytwórni Tworzyw Sztucznych "Lignoza" w Pustkowie koło Dębicy. Powstał tam również obóz jeniecki, obóz pracy oraz niemiecki obóz zagłady. Sam poligon jednak składał się z terenów śródleśnych wsi i miał kształt prostokąta o długości 25 km. Jego południowa granica przebiegała równolegle do toru kolejowego od Dębicy po Sędziszów. Na północy graniczył on z poligonem Wehrmachtu "Południe", zachodni bok przebiegał wzdłuż drogi Mielec-Kolbuszowa do wsi Przyłęk. Poligon był szeroki na 20 km i sięgał od linii kolejowej Dębica-Mielec po drogę z Sędziszowa do Kolbuszowej.

Początkowo teren Blizny wraz z okolicą był placem ćwiczeń (Übungsplatz) na potrzeby poligonu Heidelager w Pustkowie. W 1942 r. tereny te zostały ogrodzone i mogły tam wejść osoby posiadające specjalny Ausweis, jednak dopiero pod koniec lata 1943 r. obszar Blizny nabrał szczególnego znaczenia. Stało się tak po zmasowanym nalocie brytyjskich sił RAF na poligon Peenemünde - położony na cyplu Uznam (Usedom - niem.) nad Bałtykiem, gdzie od II połowy 1936 r. działał niemiecki poligon rakietowy. Pomysłodawcą ulokowania tam największego podczas II wojny światowej tego typu poligonu był konstruktor Werner von Braun. Znaczenie Peenemünde wzrosło dopiero jednak pod koniec 1940 r., kiedy to niepowodzeniem dla Hitlera zakończyła się pierwsza faza bitwy o Anglię. Wówczas wódz III Rzeszy osobiście zainteresował się eksperymentami nad nową bronią i w bardzo dobrze wyposażonym i strzeżonym nadbałtyckim ośrodku zgromadzono najlepszych wówczas niemieckich fachowców, którzy rekrutowali się z niemieckich uczelni. Poza personelem cywilnym i wojskowym, pracowało tam ok. 10-12 tys. robotników cudzoziemskich, głównie przymusowych, a wśród nich także Polacy. Od 1938 r. prowadzono tam próby z bombami latającymi V-1 oraz rakietami typu A, w tym Aggregat A-4, które później otrzymały nazwę V-2. Do Anglików szczątkowe informacje o poligonie napływały od 1939 r., jednak dopiero wiosną 1943 r., w tym także dzięki polskiemu wywiadowi AK, mieli już pewną wiedzę na jego temat i w nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 r. dokonali zmasowanego nalotu. Po zbombardowaniu Peenemünde już 28 sierpnia 1943 r. Niemcy podjęli decyzję o przeniesieniu produkcji rakiet w pobliżu miasta Nordhausen w olbrzymich tunelach w zboczach Gór Harzu, które otrzymały nazwę "Dora - i stały się filią obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Plan budowy podziemnej wytwórni V-2 otrzymał nazwę "Programm Süd", zaś wytwórnia otrzymała nazwę Mittelwerk. W tym samym czasie podjęto również decyzję o przeniesieniu biur konstrukcyjnych do grot skalnych nad Taunsee, a poligonu doświadczalnego do Blizny w okupowanej Polsce poprzez rozbudowę istniejącego tam poligonu SS Heidelager Dębica.

Tymczasem w Bliźnie już pod koniec lata 1943 r. polski wywiad AK i BCh zaobserwował wzmożony ruch. Od pobliskiej stacji kolejowej Kochanówki zaczęto budować bocznicę kolejową do Blizny, cały teren objęto wzmożonymi patrolami SS, a wkrótce ogrodzono podwójnymi, a następnie potrójnymi zasiekami z drutu kolczastego. Przy ogrodzeniu dość gęsto ustawiano tablice z napisem: "Sperr Gebiet - Lebens Gefahr". Rewir leśny Blizna specjalnym zarządzeniem został wyłączony z leśnictwa w Niwiskach i dostęp do niego stał się niemożliwy. Było to już w pierwszej dekadzie listopada 1943 r. Przy użyciu więźniów z pobliskiego obozu w Pustkowie zaczęto budować betonowe drogi, w tym do Pustkowa, rampy wyładowcze i fundamenty pod wyrzutnię. Do Blizny transportowano wciąż materiały budowlane, maszyny i obrabiarki, rozpoczęto też budowę hal. Na terenie pojawiało się także więcej SS-manów, a także dziwnie tu wyglądających cywilów oraz coraz liczniejsze oddziały Wehrmachtu z czerwonymi typowymi dla artylerzystów wypustkami na mundurach. Wkrótce na terenie uprzednio spalonych domów zbudowano całą atrapę wsi, stawiano chaty i zabudowania z dykty, na ogrodzeniach wieszano garnki lub pościel, w ogródkach umieszczono sztuczne kwiaty, a w pobliżu domów gipsowe zwierzęta, a nawet gipsowych ludzi. Jesienią 1943 r. na teren Blizny zaczęły przybywać m.in. transporty cystern oraz na długich lorach kolejowych foremne ładunki szczelnie zakryte brezentem. Cały teren otrzymał nazwę "Artileriezielfeld-Blizna" czyli poligon artyleryjski Blizna oraz kryptonim "Frieda". Zakaz wstępu na ten teren obejmował również oddziały SS zarządzające obozem w Pustkowie. O tym wszystkim donosił wówczas wywiad AK, czemu Niemcy usiłowali przeciwdziałać, gdyż jesienią 1943 r. nastąpiły masowe aresztowania mężczyzn, Polaków w całej okolicy, którzy zostali wywiezieni w nieznanym kierunku. Zostali oni uwięzieni prawdopodobnie w obozie w Pustkowie, gdzie utworzono komando robocze pod nazwą "Blizna". Bezpośrednio odpowiedzialnym za niemiecki program rakietowy już od początku lat 30. XX w. był gen. mjr dr inż. Walter Dornberger. W 1932 r. poznał studenta Wernera von Brauna, któremu powierzył zadanie konstruowania rakiet. Generał Dornberger i von Braun wizytowali poligon w Bliźnie. Starty obserwował też generał SS Hans Kammler, a 28 września 1943 r. w Bliźnie pojawił się osobiście Heinrich Himmler Reichsführer SS, który następnie dnia udał się do Wilczego Szańca aby zdać relację z przygotowań Hitlerowi. Wiosną 1944 r. Bliznę być może odwiedził Hitler, wracający ze swojej kwatery w Winnicy na Ukrainie. Informacja ta jest wielce prawdopodobna zważywszy, że "wódz Rzeszy" przebywał na Rzeszowszczyźnie i w poprzednich latach. Niemiecka kwatera znajdowała się m.in. w oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów Stępinie k. Strzyżowa. W istniejących tam do dziś fortyfikacjach, Hitler podejmował m.in. Mussoliniego.

Blizna jako poligon broni V-1 i V-2 na przełomie 1943/1944 r.

Na podstawie meldunków i danych wywiadowczych AK, zdjęć lotniczych brytyjskiego RAF z kwietnia 1944 r., map sztabowych oraz relacji ustnych powstało kilka planów-szkiców poligonu rakietowego w Bliźnie. Ostatni z nich z 2012 r. opracowany przez Jacka Flisa, jest najbardziej szczegółowy, choć nie uwzględnia on niektórych obiektów z innych szkiców, jak np. baterii przeciwlotniczych czy zbiorników z paliwem. Z analizy różnych planów i szkiców poligonu w Bliźnie wynika m.in., że do wewnątrz ogrodzonej zasiekami kolczastymi strefy poligonu prowadziła betonowa droga biegnąca z Pustkowa (jej fragmenty zachowały się do dziś) oraz bocznica kolejowa ze stacji Kochanówka, gdzie znajdował się obóz koncentracyjny. Dróg w okolicy było więcej, m.in. do wsi Rzemień i Niwiska. Relacje i szkice mówią też o rampie wyładowczej. Na poligonie znajdowała się wyrzutnia, określana także jako rampa startowa do wystrzeliwania latających bomb V-1, której pozostałości istnieją do chwili obecnej. Obok tej wyrzutni znajdował się, zachowany do dziś niewielki schron obserwacyjny. W centralnej części poligonu znajdowało się również stanowisko startowe rakiet V-2, ale poza tym Rakiety te startowały jeszcze w innych miejscach. Na terenie ogrodzonym znajdowała się także hala montażowa-hangar. Była to budowla drewniana, postawiona na betonowych podstawach, które również zachowały się do dzisiaj.

Na początku 1945 r. po sowieckiej ofensywie styczniowej wysiedleni mieszkańcy Blizny zaczęli wracać do swoich domostw, niektórych jednak całkowicie zniszczonych przez okupantów. Często więc elementy drewniane z poniemieckich budowli poligonowych stanowiły materiał do odbudowy. Zgruzowane zostały betonowe drogi dojazdowe służąc np. jako materiał do fundamentów. Pozostała tylko betonowa droga z Blizny do Woli Ocieckiej i Pustkowa, którą pokryto asfaltem oraz ceglano-betonowe schrony, żelbetonowe płyty startowe, filary hali montażowej i betonowe fundamenty wieży obserwacyjnej. Rozmontowana została kolejka wąskotorowa. Władze przez cały okres PRL, a także przez pierwsze lata III RP po 1990 r. zupełnie nie interesowały się pozostałościami poligonu. Nieco lepiej było pod względem opracowań historycznych, które po 1956 r. nieśmiało przebijały się przez komunistyczną cenzurę. Do pionierów można tu zaliczyć Bogdana Arcta, który w 1958 r. w słynnej serii "żółtego tygrysa" opublikował historyczną mikro opowieść pt. "W pościgu za V-1", gdzie pisał także o poligonie "Blizne". W 1957 r. Roman Bratny wydał książkę "Kolumbowie. Rocznik 20", w której w sfabularyzowany sposób na tle działań AK pojawił się wątek Blizny. W 1958 r. zaczęto w Polsce wyświetlać angielski film w reżyserii Sewella Vernona pt. "Battle of the V-1" z polskim tytułem "Oni ocalili Londyn". W latach 60. XX w. najrozleglejsze badania na temat V-1 i V-2, z uwzględnieniem Blizny przeprowadził Michał Wojewódzki publikując w 1960 r. książkę "Na tropach Wunderwaffe", a w 1970 r. "Akcja V-1 i V-2". W 1966 r. we "Wrocławskim Tygodniku Katolików" ukazał się artykuł mieleckiego historyka Mirosława Maciągi pt.

"Piękny finał bitwy o tajemnice V-1 i V-2". Lista krajowych publikacji, głównie jednak prasowych w latach 70. i 80. powiększała się. Powstawały też filmy dokumentalne. Blizna pojawiła się też w przewodnikach PTTK i została umieszczona na szlakach turystycznych. Po 1989 r. wraz z powstaniem Światowego Związku Żołnierzy AK, lokalne środowiska kombatanckie m.in. w Ropczycach i Sędziszowie Małopolskim podejmowały także tematykę walki ruchu oporu z bronią V-1 i V-2, włączyła się w to także młodzież Związku Strzeleckiego "Strzelec" OSW oraz Ligi Obrony Kraju. Działania te podjęli również leśnicy, a szczególnie nadleśniczy Zygmunt Jurasz z Nadleśnictwa Tuszyma, który zorganizował mini ekspozycję pamiątek na ten temat. Działania te szczególnie ożywiły się po roku 2000. Ukazały się wówczas kolejne publikacje, odbyły się konferencje naukowe, "żywe lekcje historii" i spotkania kombatantów. Blizną zajął się również red. Adam Sikorski z TVP Lublin w swoim cyklu dokumentalnym "Było nie minęło".

Ukoronowaniem tych działań była decyzja utworzenia Parku Historycznego Blizna, który powstał z inicjatywy i na wniosek mieszkańców sołectwa Blizna przy poparciu Rady Gminy w Ostrowie. Inwestycja ta była odpowiedzią na oczekiwania turystów i ludzi zainteresowanych historią. Głównym celem utworzenia Parku jest ocalenie od zapomnienia prawdy historycznej o miejscu, które odegrało bardzo dużą rolę w historii II wojny światowej oraz późniejszym kształtowaniu techniki wojskowej. Park powstał dokładnie w terenie autentycznej lokalizacji niemieckiego poligonu broni rakietowej V1 i V2. Park Historyczny Blizna mieści się na terenie gminy Ostrów w południowo-wschodniej Polsce w województwie podkarpackim. W odległości niespełna 40 kilometrów od stolicy województwa - miasta Rzeszowa. Współinicjatorami byli m.in. lokalni historycy, zaś jego koncepcja współtworzona była przy współpracy ze stroną niemiecką, którą reprezentował Konsul Republiki Federalnej w Krakowie, a także samorząd gminy Peenemünde, z którą Gmina Ostrów podpisała porozumienie o współpracy. Od 2009 rozpoczęła się realizacja projektu o nazwie "Park Historyczny Blizna i Pustków - droga pamięci i pojednania", którego wartość w części Budowy Parku Historycznego Blizna wyniosła 1.754.065,28 zł z czego ok. 85% tej kwoty dofinansował Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013. Współfinansowanie projektu zapewniła też Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej. Park był budowany w latach 2010-2011, a w ramach prac wykonano m.in. drewniane ogrodzenia, alejki z kostki brukowej, fragmenty szyn kolejki wąskotorowej, okopu obserwacyjnego oraz plansze informacyjne. W centralnym punkcie parku ustawiono makietę rakiety V-2 w skali 1:1. Na cele ekspozycji muzealnej postawiono drewniany pawilon, podobny do baraku z okresu II wojny światowej. Obok parku usytuowany jest także parking. Uroczystość otwarcia odbyła się 27 sierpnia 2011 r. Od tego czasu odwiedziły go już liczne grupy turystów zarówno z Polski jak i zagranicy. 28 sierpnia 2011 r. odbył tu się II Zlot Militarny, a w dniach 4, 5 sierpnia 2012 r. III Zlot Militarny. Informacje o parku znalazły się w mediach lokalnych i krajowych, a dodatkowo w celach promocyjnych na terenie Parku 9 listopada 2011 r. odbyła się konferencja władz samorządowych gminy Ostrów. Samorząd gminy wydał też okolicznościowe foldery i przewodnik pt. "Gmina Ostrów", gdzie zamieszczone są informacje o Parku Historycznym Blizna. W Parku sukcesywnie przybywa eksponatów, zdjęć i dokumentów, a wiosną 2013 r. została ustawiona makieta w skali 1:1 latającej bomby V-1, która również była wystrzeliwana z poligonu w Bliźnie.

Źródło: parkhistorycznyblizna.pl / Włodzimierz Gąsiewski

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.