Samolot z czasów II wojny światowej znaleziony w rzece na Mazowszu

Opublikowano 3 lata temu
Samolot z czasów II wojny światowej znaleziony w rzece na Mazowszu

Wrak sowieckiego samolotu z czasów II wojny światowej odkryto w starorzeczu Bzury na Mazowszu. Wydobyte zostały już pierwsze jego elementy. W maszynie znaleziono także prawdopodobnie szczątki pilota maszyny. Wkrótce ma zostać wydobyty cały samolot.
Wrak został odkryty w okolicy miejscowości Kamion w powiecie sochaczewskim na Mazowszu. O jego odnalezieniu poinformowało radio RMF FM. Jak udało nam się ustalić, szczątki maszyny odkryło poznańskie Stowarzyszenie Eksploracyjne na rzecz Ratowania Zabytków "Sakwa".

- Z różnych źródeł, w tym przede wszystkim z przekazów ustnych, dowiedziałem się, że w tej okolicy można znajdować się samolot z czasów II wojny światowej. Spodziewałem się, że znajdziemy co najwyżej jego silnik, ale okazało się, że jest tu zatopiona cała maszyna - mówi Onetowi Michał Antczak z poznańskiego stowarzyszenia.

- Z informacji uzyskanych od okolicznych mieszkańców wynikało, że jest to prawdopodobnie sowiecki samolot, który został zestrzelony przez Niemców zimą 1944 lub 45 roku. Maszyna miała spaść na pokryte wówczas lodem starorzecze Bzury. Teraz, gdy stan wód jest bardzo niski, pojawiła się szansa na jego odnalezienie. Skorzystaliśmy z niej, użyliśmy wykrywacza metalu i udało się - dodaje nasz rozmówca.

Członkowie organizacji powiadomili płockiego konserwatora zabytków, po czym wraz z pracownikami Muzeum Wisły w Wyszogrodzie oraz funkcjonariuszami Ochotniczej Straży Pożarnej w Wyszogrodzie, zorganizowali w niedzielę akcję wydobywania elementów wraku. Trwała od godz. 9 rano aż do 20.30. Strażacy wypompowywali brudną wodę i szlam, a czystą wodą przemywali kolejne elementy samolotu. Pomagali również w ich wyciąganiu.
- W tym momencie trudno powiedzieć, jaki to samolot. Na pewno jest dość duży, dwusilnikowy. Możliwe, że to jeden z modeli tupolewa. Jego stan zniszczenia nie pozwala na razie na jednoznaczne określenie jego typu. Na razie udało nam się wydobyć m.in. poszycie skrzydła, silnik, radiostację, spadochron, ładownice, a także broń i amunicję, którą przekazaliśmy policji - wylicza Michał Antczak.
We wraku znaleziono także mundury i ludzkie szczątki. Prawdopodobnie to ciało pilota. Zbadają je antropolodzy.

Członkowie Stowarzyszenia "Sakwa" chcieliby, wydobyć cały wrak, póki stan wód jest niski. Dziś jeszcze mają wystąpić z wnioskiem do płockiego konserwatora zabytków o umożliwienie przeprowadzenia kolejnej akcji w starorzeczu Bzury. Chcieliby przeprowadzić ją w najbliższych dniach.
Co się stanie z wydobytymi szczątkami samolotu? Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej ich część, po oczyszczeniu i zabezpieczeniu, trafi do Muzeum Wisły w Wyszogrodzie.

Źródło: onet.pl

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.