Kolejne "skarby" z Wisły. Tym razem ławy ze zniszczonego mostu

Opublikowano 3 lata temu
Kolejne

Leżały w wodzie od 1944 roku. To dobrze zachowane herby guberni, corona muralis i inne elementy dekoracyjne, rzeźbione w granicie skandynawskim. Z Wisły wydobyte zostały właśnie kolejne "skarby". Tym razem to kamienne ławy z dawnego mostu Poniatowskiego, wysadzonego w powietrze przez Niemców.

Wydobyte z Wisły zabytki ważą kilka ton. Najciekawsze ich fragmenty to wspomniane herby guberni - piotrkowskiej i płockiej oraz corona muralis, czyli charakterystyczne zwieńczenie tarczy herbu. Pochodzą z początku XX wieku.
- To w sumie elementy trzech kamiennych ław. Wiedzieliśmy dużo wcześniej, gdzie leżą, odsłaniane były zresztą przy każdych spadkach poziomu wody w Wiśle. Dopiero teraz jednak, przy rekordowo niskim stanie rzeki, mogliśmy je wydobyć. Przygotowania prowadzone były przez kilka tygodni, a operacja ich wyciągania, do którego użyte zostały m.in. koparka i dźwig, trwały kilka dni - mówi Onetowi dr Hubert Kowalski z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak te historyczne elementy znalazły się w Wiśle? Po powstaniu warszawskim Niemcy wysadzili w powietrze trzy filary mostu Poniatowskiego. Do Wisły wpadło w sumie sześć ław. Teraz części trzech z nich udało się wydobyć. Prawdopodobnie pozostałe również znajduję się gdzieś na dnie Wisły.
Zabytkowe znalezisko dziś rano oglądały Małgorzata Omilanowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego oraz Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. - Herby guberni Królestwa Polskiego zdobiły wszystkie ławy, jakie na początki XX wieku znajdowały się na moście Poniatowskiego. To były narzucone wzory przez Petersburg, obce naszej tradycji heraldycznej i zupełnie się nie przyjęły. Te wydobyte - trzy stylizowane wrzeciona - to herb guberni piotrkowskiej. To ważne znalezisko dla historyków - stwierdziła minister Omilanowska.

- Miasto patronuje tym pracom archeologicznym. To nasza misja, aby odzyskać pamiątki starej Warszawy - dodała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Ławy co prawda nie są kompletne i nie da się z nich złożyć całych obiektów, ale wydobyto elementy najbardziej cenne, rzeźbione w granicie skandynawskim. Fragmenty mostu zostaną przewiezione do magazynu, gdzie będą oczyszczone, a następnie trafią do Muzeum Warszawskiej Pragi, gdzie zostaną udostępnione zwiedzającym. - Dla tych kamiennych zabytków warto stworzyć lapidarium warszawskie, gdzie mogłyby być stale prezentowane - stwierdziły zgodnie prezydent stolicy i minister kultury.

Budowę mostu Poniatowskiego zakończono w 1913 roku, a jego twórcami byli inżynierowie Mieczysław Marszewski i Wacław Paszkowski oraz architekt Stefan Szyller. Już po dwóch latach most został zniszczony przez wycofujących się z Warszawy Rosjan. Przeprawę odbudowano w latach 20., W 1944 most został wysadzony przez Niemców. Od momentu odbudowania w 1946 r. przeszedł wiele remontów - w latach 60. dobudowano do niego zjazdy i wjazdy z lewego brzegu.

Na przełomie lat 80.i 90 wymieniono całą konstrukcję stalową i dobudowano zjazd na praskiej stronie. W latach 2004-05 wyremontowano wieżyczki i pawilony, w 2007 r. wyremontowano torowisko. Przed Euro 2012 most przeszedł estetyzację. Elementy, które zostały wydobyte to fragmenty kamiennych ław z pierwszego mostu, zaprojektowane przez Stefana Szyllera.

Źródło: onet.pl / (DK)

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.