Największy kamienny most zbudowany przez jednego człowieka jest w Polsce!

Opublikowano 3 lata temu

W Znamirowicach, nad brzegiem Jeziora Rożnowskiego wznosi się wyjątkowa konstrukcja. To Most Jana Stacha, największa tego typu kamienna budowla na świecie wzniesiona siłami jednego tylko człowieka.

W Polsce nie brak rekordowych obiektów inżynieryjnych, jednak Most Stacha w małopolskich Znamirowicach (zwany również "Mostem Mocarza") jest obiektem wyjątkowym w skali światowej. To największy kamienny most zbudowany przez jednego człowieka bez użycia ciężkiego sprzętu. Masywna konstrukcja z piaskowca, wzniesiona w latach 1968-1971, ma 13 m wysokości, 7,5 m szerokości i 20 m długości. Łączy zbocza głębokiego na 10 m jaru, dnem którego płynie strumień wpadający do Jeziora Rożnowskiego.

Budowniczym mostu był Jan Stach, rolnik gospodarzący wraz z żoną Heleną i dwoma synami w przysiółku Zapaść. Sytuacja rodziny skomplikowała się, gdy wraz z budową zapory na Dunajcu w latach 60. XX wieku, wody rozrastającego się zalewu zaczęły pochłaniać okoliczne pola i drogi, odcinając od świata również gospodarstwo Stachów, którzy zmuszeni byli korzystać od tej pory z drogi prowadzącej przez grunty sąsiadów. Niestety, jak to często bywa, sąsiedzka życzliwość bywa kapryśna i pewnego dnia, po kłótni, sąsiedzi zablokowali przejazd panu Janowi wiozącemu swoje plony na targ do Nowego Sącza. Ten uniósł się honorem i początkowo przeprawiał się przez jezioro łodzią. W końcu, w roku 1968 postanowił zbudować most nad głębokim jarem górskiego strumienia, który miał go uniezależnić od kaprysów sąsiadów.

Nikt nie wierzył w powodzenie przedsięwzięcia Jana Stacha, tym bardziej że lokalne władze wcześniej poproszone o pomoc, odmówiły po negatywnej ekspertyzie inżynierów. Jednak domorosły konstruktor nie poddawał się i konsekwentnie przez trzy lata, w każdej wolnej chwili zwoził końmi kamienie i układał z nich swój most. W końcu powstała konstrukcja na miarę rzymskich akweduktów, na tyle solidna, że mogą się na niej minąć dwa duże samochody. U podstawy mostu, przez przepust o pięknym kolebkowym sklepieniu, płynie strumień, który, mimo że podczas deszczów potrafi się zmienić w rwącą rzekę, nie jest w stanie zagrozić budowli. Jakby tego było mało, pan Jan wybudował pół kilometra drogi do swojego gospodarstwa, a dokonał tego wszystkiego, będąc już człowiekiem w sile wieku.

O wyczynie rolnika ze Znamirowic zrobiło się głośno i w roku 1971, znany polski dokumentalista Jerzy Jaraczewski nakręcił o nim film pt. "Wznoszę pomnik". Sam bohater podchodził do swoich osiągnięć z dużym dystansem i skromnością, chociaż poza budową mostu utwardził kilka okolicznych dróg i był uznanym lokalnym radiestetą poszukującym wody i budującym studnie.

Jan Stach zmarł w 2011 roku, w wieku 93 lat. Na pamiątkowej tablicy umieszczonej przy jego moście przeczytać można m.in., że: "Wielkość człowieka nie zależy od sławy i pieniędzy, ale od tego, co po sobie pozostawił"...

Źródło: onet.pl

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.