Skarby z Zamku Tenczyn

Opublikowano 7 lat temu

Wywodząca się jeszcze z czasów Potopu Tenczyn opowieść o rzekomo ukrytym na zamku olbrzymim skarbie przez stulecia rozpalała ludzką wyobraźnię. Jeszcze do niedawna, gdy zamek był ogólnie dostępny, nie brakowało poszukiwaczy, którzy skuszeni wielowiekową legendą, rozbijali pozostałości Tenczyńskich murów licząc na odnalezienie ukrytej tam fortuny. Dokonywane tym sposobem akty wandalizmu dopełniały zniszczenia i tak mocno nadgryzionego zębem czasu zabytku.

Wczytując się jednak w historyczne opisy zamku Tenczyn łatwo dojść do wniosku, że istotnie w czasach swojej świetności, musiał to być obiekt niezwykle bogaty w swojej architekturze i wyposażeniu wnętrz. Szczególnie ciekawe są opisy zamkowej kaplicy świadczące o ogromnym przepychu zgromadzonych tam w XVII w. liturgicznych sprzętów, obrazów przedstawiających wizerunki świętych, bogatych zdobień. Historyczne przekazy wspominają także o ozdobnych zamkowych piecach kaflowych i kilkunastu portretach przedstawicieli rodu Tęczyńskich wiszących w zamkowych salach. Wszystkie te cenne przedmioty zrabowane zostały przez najeźdźców, bądź też były stopniowo wywożone z zamku Tenczyn przez kolejnych jego właścicieli w czasach, gdy chylił się on ku upadkowi. Dalsze losy większości z nich pozostają tajemnicą, choć są i takie, których historia jest doskonale znana. Jednym z nich jest portret przedstawiający Stanisława Tęczyńskiego - młodego hrabiego na Tenczynie, którego przedwczesna śmierć zamknęła męską linię rodu.

Stanisław, hrabia na Tenczynie (1611-1634) herbu Topór był najmłodszym z trzech synów Jana Magnusa Tęczyńskiego, wojewody krakowskiego i Doroty z Mińskich. Obydwaj jego starsi bracia zmarli w niecodziennych okolicznościach: Gabriel zginął w 1629 r. w pojedynku, w jaki wdał się podczas zagranicznych studiów w brabanckim Louvain. Krzysztof został zastrzelony w 1632 r. w trakcie włoskich peregrynacji przez wieśniaka w miejscowości Sermoneta. gdy wtargnął do chłopskiej winnicy. Stanisław, jako ostatni z synów Jana Magnusa Tęczyńskicgo, był nadzieją wojewody krakowskiego na przedłużenie starożytnego rodu Tęczyńskich, planowana była dla niego kariera polityczna, miał odziedziczyć po ojcu ogromną fortunę. Niestety zmarł w wieku zaledwie 23 lat w Kamieńcu Podolskim w czasie przygotowywanej wojny z Turcją (podobno na skutek ran zadanych mu przez dzika na polowaniu), zamykając męską linię rodu. Mowę w czasie wyprowadzania zwłok z obozu wojskowego wygłosił 10 listopada 1634 r. Jakub Sobieski - ojciec Jana III Sobieskiego. Śmierć ostatniego z synów odebrała jego ojcu - Janowi Magnusowi Tęczyńskiemu, ostatnią nadzieję na przetrwanie rodu. Do końca swych dni podpisywał się jako "Ostatni mąż na Tenczynie" realizując pobożne fundacje, wśród których największa była budowa klasztoru Karmelitów w Czernej.

Portret Stanisława Tęczyńskicgo pierwotnie znajdował się na zamku Tenczyn, od 1642 r., po zawarciu małżeństwa Izabeli, siostry Stanisława, z Łukaszem Opalińskim, znalazł się w rękach Opalińskich, następnie Sieniawskich. W drugiej połowie XVII w., po popadnięciu zamku Tenczyn w ruinę, wraz z jego wyposażeniem przeniesiony został przez Augusta Aleksandra Czartoryskiego do pałacu w Krzeszowicach, następnie był własnością jego córki, Izabeli Stanisławowej Lubomirskiej, później jej córki Julii, żony Jana Potockiego. W XIX w. znajdował się okresowo w pałacu Potockich Pod Baranami w Krakowie, gdzie był wystawiany w salonie jadalnym w czasie wizyty cesarza Franciszka Józefa I w 1881 r. Portret Stanisława Tęczyńskiego powrócił następnie do krzeszowickiego pałacu, gdzie zdobił go do II wojny światowej. W 1945 r. został przejęty wraz ze zbiorami Potockich przez państwo, w 1946 r. przekazano go do Muzeum Narodowego w Warszawie. W 1947 r. decyzją Naczelnej Dyrekcji Muzeów portret Stanisława Tęczyńskiego zdeponowany został w Państwowych Zbiorach Sztuki na Wawelu, gdzie można go w chwili obecnej podziwiać w jednej z zamkowych sal.

W styczniu 2012 r. dzięki uprzejmości Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu Stowarzyszeniu "Ratuj Tenczyn" udało się zrealizować projekt wykonania reprodukcji portretu Stanisława Tęczyńskicgo z wykorzystaniem techniki druku na płótnie w skali 1:1.

Portret ma wymiary 195x108 cm. Można go zobaczyć w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Krzeszowicach.

Dzięki zabiegom stowarzyszenia "Ratuj Tenczyn", jeden z tenczyńskich skarbów wraca na swoje miejsce. Stowarzyszenie liczy, iż w przyszłości trafi on do sali ekspozycyjnej na zamku Tenczyn, skąd się wywodzi.

Źródło: ratujtenczyn.org.pl

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.