Legendy zakopiańskie, czyli Mnich nad Morskim Okiem

Zaktualizowano 11 miesięcy temu

Wycieczka nad Morskie Oko to punkt obowiązkowy większości wyjazdów do Zakopanego. Jezioro kusi przepięknymi krajobrazami Tatr Wysokich, które można podziwiać z jego brzegu.

Tuż obok znajduje się schronisko, które jest świetną bazą wypadową na znajdujące się w pobliżu szlaki turystyczne. Jeśli zatrzymałeś w Zakopanem na dłużej i szukasz ekstremalnych przeżyć, a górskie wędrówki to już dla ciebie za mało, znad Morskiego Oka możesz wybrać się np. na Mnicha. To głaz o wysokości 2068 m n.p.m., który swoim kształtem przypomina siedzącego mnicha w kapturze. Chcesz wiedzieć, jak „przywędrował” w te okolice? 

Legenda głosi, że dawno, dawno temu po słowackiej stronie Tatr, w czerwonym klasztorze na Spiszu żył mnich o imieniu Cyprian. Był on człowiekiem wiary, a jednocześnie wynalazcą, którego największym marzeniem było zbudowanie maszyny latającej, dzięki której będzie mógł wzbić się w przestworza niczym tatrzański orzeł. Górale powiadają, że wiele czasu zajęło mu zbudowanie takiej machiny, jednak udało się – swój innowacyjny wynalazek wykonał z drzewa cisowego i płótna nasyconego żywicą. Kiedy dzieło jego życia zostało ukończone, zdarzyło się coś niezwykłego. W jednym z wynalezionych przez siebie luster, które znajdowało się nieopodal, brat Cyprian zobaczył stojącą nad brzegiem jeziora Morskie Oko piękną pasterkę, która patrzyła wprost na niego i prosiła, aby do niej przybył. Na widok dziewczyny serce zabiło mu mocniej i podjął decyzję. Wtedy jednak usłyszał głos z nieba, który odradzał mu lot, ostrzegając, że jeszcze nie przyszedł czas na to, aby ludzie poznali sztukę latania. Chwilę później u boku Cypriana pojawił się czart, który skusił go do trwania w pierwszej decyzji, tym samym sprzeciwu wobec słów płynących z niebios. Brat do końca nie był przekonany, jednak diabeł dopomógł mu nieco w działaniu i tak mnich po raz pierwszy użył swojej machiny. Kiedy unosił się nad jeziorem na niebie pojawiły się ciemne chmury, a po udanym lądowaniu poraził go piorun, zmieniając w głaz do dziś dnia nazywany Mnichem…

Dziś na Mnicha prowadzą jedynie drogi wspinaczkowe, a najtrudniejsza z nich swój początek ma w schronisku nad Morskim Okiem…

http://www.visitzakopane.pl/

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.