Pomnik Górnika w Słupcu (Nowa Ruda)
Pomnik Górnika w Nowej Rudzie to niezwykły symbol wielowiekowych tradycji wydobywczych, który na stałe wpisał się w krajobraz miasta. Monument, będący hołdem dla ciężkiej pracy tutejszych gwarków, znajduje się w dzielnicy Słupiec. Węgiel kamienny pozyskiwano w Nowej Rudzie i okolicach przez niemal 600 lat, a sama rzeźba stanowi dziś jedną z najważniejszych pamiątek po zlikwidowanym przemyśle wydobywczym. Obecnie pomnik przyciąga nie tylko dawnych pracowników kopalni, ale również turystów odwiedzających ten zakątek województwa dolnośląskiego.
Historia powstania słupieckiego giganta
Pomnik wzniesiono w 1972 roku na terenie ówczesnej kopalni w Słupcu. Jego twórcą był Stanisław Szczypka, miejscowy stolarz i utalentowany artysta amator, który na co dzień pracował na powierzchni zakładu. Inicjatorem budowy był ówczesny dyrektor Kopalni Nowa Ruda, Alojzy Czogała. Mający blisko 3 metry wysokości posąg został wykonany z betonu osadzonego na solidnej konstrukcji z metalowych prętów, drewna i papy, a następnie pomalowany na charakterystyczny, czarny kolor. Prace nad jego stworzeniem trwały nieprzerwanie przez 6 tygodni, włączając w to niedziele.
Zaskakująca rywalizacja i symbolika rzeźby
Decyzja o stworzeniu pomnika nie była przypadkowa. Wynikała ona z lokalnej, branżowej rywalizacji między polem wydobywczym Słupiec a noworudzkim szybem Piast, który od 1960 roku posiadał już własną rzeźbę górnika autorstwa Antoniego Wyrodka. Dyrektor Czogała zapragnął, aby Słupiec, będący w latach 1967-1973 samodzielnym miastem, miał posąg większy, czarniejszy i wyposażony w nowocześniejszy sprzęt. Z tego powodu słupiecki górnik charakteryzuje się bardzo muskularną sylwetką, trzyma w dłoniach młot pneumatyczny zamiast tradycyjnego kilofa i nosi tarczę ze znakiem orła białego, co nadaje mu wyjątkowej dystynkcji.
Górnicze anegdoty i nietypowe nazwy
Z biegiem lat pracownicy kopalni bardzo zżyli się z czarnym monumentem, nadając mu pieszczotliwe przydomki. Najczęściej nazywano go Czarneckim, Janem od pobliskiego szybu lub Oczysławem, co nawiązywało do wielkich, białych oczu rzeźby. Z posągiem wiąże się również zabawna, lokalna anegdota. Miejscowi górnicy żartowali, że modelem dla artysty musiał być pracownik z Wałbrzycha, ponieważ gdyby pozował ktoś ze Słupca, rzeźbiarz z pewnością nie pominąłby tak istotnego detalu w anatomii, jakim jest rozporek w spodniach. Ten górniczy żart przez dekady wywoływał uśmiech wśród załogi udającej się na szychtę.
Dzieje kopalni i przeniesienie pomnika
Wydobycie węgla w Słupcu, dawnym Schlegel, ma bardzo bogatą historię. Pierwsza oficjalna kopalnia, Johann Babtistagrube, powstała tu w 1742 roku za sprawą włoskiej rodziny Pilati von Thassul zu Daxberg. Po drugiej wojnie światowej zakład działał pod nazwą Szlegel, a po połączeniach organizacyjnych ostatecznie wszedł w skład noworudzkiej kopalni. Szyb w Słupcu zamknięto ostatecznie 8 lutego 2000 roku. Aby uchronić pomnik przed zniszczeniem po likwidacji zakładu, zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik podjął starania o jego relokację. Po długim oczekiwaniu na zgodę, w dniu święta Barbórki, 4 grudnia 2005 roku, odrestaurowany posąg stanął w nowym miejscu na Osiedlu Wojska Polskiego.
Współczesne znaczenie i atrakcja turystyczna
Podczas przenosin u stóp kamiennego górnika odsłonięto pamiątkową tablicę z napisem dedykowanym gwarkom ziemi noworudzkiej fedrującym w latach 1945-2000. Obecnie miejsce to tętni życiem zwłaszcza 4 grudnia, kiedy to spotykają się tu byli pracownicy kopalni, władze i mieszkańcy, aby złożyć kwiaty i zapalić znicze. Posąg jest także ważnym punktem na trasie corocznego Rajdu Barbórkowego. Monument stanowi ciekawą atrakcję turystyczną na mapie regionu, przyciągając spacerowiczów i osoby zmierzające w stronę dawnego szybu kopalni w Słupcu, gdzie znajduje się najwyższa w kraju ściana wspinaczkowa.


