Kościół pw. św. Doroty w Będzinie
11/60 z 23/02/1960; 65/48 z 18/11/1948
Kościół pw. św. Doroty jest kościołem filialnym parafii pw. św. Katarzyny. Z samą świątynią św. Katarzyny łączą go bardzo ścisłe związki, na 100 lat bowiem (w latach 1638–1730), po spaleniu się świątyni parafialnej, pełnił on jej rolę. Z uwagi na swoje malownicze położenie, stanowi perełkę Będzina i jedno z najbardziej rozpoznawalnych na terenie miasta miejsc.
„Dorotka” – bo tak powszechnie nazywany jest kościół – została wybudowana w 1635 r. przez ks. Wojciecha Lipnickiego z funduszy Doroty Kątskiej z klasztoru Sióstr Norbertanek w Krakowie. Jej konsekracja miała miejsce w 1638 r. Dokonał jej sufragan krakowski Tomasz Oborski.
Świątynia jest stosunkowo mała, jej powierzchnia wynosi niecałej 200 m². Jest to budynek murowany, jednonawowy z dwoma niszami i barokową wieżą. We wnętrzu znajduje się ołtarz z płaskorzeźbami, pokazującymi męczeńską drogę św. Doroty oraz szczególny obraz wizerunku Matki Bożej z pierścionkiem na palcu. Wizerunek ten widnieje także na feretronie parafialnym i jest związany z legendą na temat cudu, jaki miał miejsce na Górze św. Doroty w poł. XIX w.
Kościół posiada ogrodzenie z kamienia łamanego. Obok swiątyni znajduje się źródełko, które – według wierzeń – posiada uzdrawiające właściwości.
Dzisiejszy stan kościoła jest bardzo zły, czego przyczyną jest wydobycie węgla spod samego kościółka.
Wzgórze, na którym znajduje się „Dorotka”, jest znanym w okolicy punktem widokowym, z którego roztacza się piękny widok na całe miasto, Zagłębie i cały Śląsk. Z uwagi na swoje malownicze położenie, kościółek to znane miejsca zawierania związków małżeńskich.
Kościół św. Doroty jest obiektem chronionym, zaliczonym do II klasy zabytków o silnie rozwiniętych walorach przyrodniczych.
Źróło: peuk.fiiz.pl
Historia kościoła sięga XVII w., ale Góra św. Doroty stała się sławna dopiero w 1865 r. za sprawą cudu, jakiego doznał od Matki Boskiej Marcin Kotuła, robotnik z Kamienia, wsi położonej na Górnym Śląsku, któremu zachorowało dziecko. Człowiek ów wraz z dzieckiem przybył na Górę św. Doroty błagając o pomoc Matkę Boską. Wskutek nadmiernego wyczerpania zasnął, a we śnie ukazała mu się Matka Boska Piekarska, mówiąc: „Serce moje jest zawsze pełne litości dla nieszczęśliwych mieszkańców tej ziemi, których prześladuje srogi los. Wstań! Dziecię twe powróci do zdrowia. Z wdzięczności za to kup w Piekarach obraz mój z pierścieniem na palcu, jaki we śnie widziałeś i w dniu Przemienienia Pańskiego zanieś go do kościółka św. Doroty w Grodźcu”. Z wdzięczności za uzdrowienie Marcin Kotuła kupił w Piekarach obraz Matki Bożej z pierścieniem na palcu i postanowił przynieść go na Wzgórze. Jednak podczas przekraczania granicy pruskiej został aresztowany i osadzony w więzieniu w Olkuszu. Po wyjściu pozostawiony podczas aresztowania obraz został uroczyście przeniesiony – zgodnie z życzeniem Matki Boskiej – do kościoła św. Doroty. Miało to miejsce w uroczystość Przemienienia Pańskiego 6 sierpnia 1865 r. Od tego czasu „Dorotka” stała się miejscem pielgrzymek katolików, głównie z Zagłębia.
Obecnie w kościele św. Doroty znajduje się kopia obrazu, jako że oryginał został skradziony 1968 r.
Źródło: peuk.fiiz.pl