Budynek dawnej poczty w Augustowie
Budynek dawnej poczty w Augustowie to wspaniały, zabytkowy klasycystyczny gmach, który stanowi niezwykle cenną perłę na architektonicznej mapie tego pięknego regionu. Wybudowany w 1829 roku według szczegółowego projektu znakomitego i bardzo cenionego architekta Henryka Marconiego, obiekt ten od wielu dekad przyciąga pełne zachwytu spojrzenia pasjonatów historii i miłośników kunsztownej architektury miejskiej. Jego wyważona, monumentalna sylwetka i bardzo burzliwa, bogata przeszłość idealnie i bezsprzecznie wpisują się w historyczny krajobraz całej okolicy.
Historia rozwoju pierwszych usług pocztowych na tych terenach
Warto zauważyć i zapamiętać, że tętniący życiem Augustów uzyskał swoje pierwsze, w pełni stałe połączenie pocztowe jeszcze w trudnym czasie panowania pruskiego, obejmującym lata 1795–1807. W niezwykle dynamicznym i przełomowym okresie Księstwa Warszawskiego, dokładnie w 1808 roku, w tym szybko rosnącym mieście powstał bardzo ważny urząd pocztowy, powszechnie zwany ówcześnie pocztamtem. Centralnej placówce tej bezpośrednio podlegali między innymi wszyscy lokalni ekspedytorzy i kurierzy w miejscowościach Suwałki oraz Sejny. Niestety, w pełnych zawirowań czasach funkcjonowania Królestwa Kongresowego, opisywany główny urząd bardzo powoli, ale systematycznie tracił swoje mniejsze placówki właśnie na rzecz sąsiednich, mocno prężnie rozwijających się ośrodków administracyjnych. Miasto to znalazło się jednak wkrótce przy bardzo ważnym, nowym bitym trakcie kowieńskim. Ten niezwykle nowoczesny jak na tamte czasy szlak logistyczny sprawnie łączył Warszawę z wyjątkowo odległym Petersburgiem. To właśnie tym długim traktem regularnie przewożono potężne ilości pilnej korespondencji, prywatnych paczek oraz strategiczną pocztę państwową. Należy jednak bezwzględnie pamiętać, że ów szlak konny z upływem lat systematycznie tracił na swoim ogromnym znaczeniu tuż po 1862 roku, kiedy to z wielkim i imponującym rozmachem oficjalnie otwarto przełomową kolej Warszawsko-Petersburską.
Niezrealizowane plany wielkiej urbanistycznej rozbudowy wokół nowej śluzy
Zaraz po oficjalnym utworzeniu zupełnie nowego obszaru administracyjnego, jakim od niedawna było ogromne województwo augustowskie, i jednoczesnym, powolnym powstawaniu prawdziwego cudu ówczesnej inżynierii wodnej, jakim był ogromny Kanał Augustowski, w latach dwudziestych i trzydziestych dziewiętnastego wieku bardzo głośno była planowana niezwykle gruntowna przebudowa całego śródmieścia. Zamierzano w ten spektakularny sposób szybko sprawić, by całe miasto mogło z wielką dumą i najwyższą urzędniczą efektywnością należycie spełniać funkcję kluczowego ośrodka administracyjnego. W tym ambitnym i szczytnym celu zaplanowano i zaprojektowano zupełnie nowy, niezwykle szeroki plac w reprezentacyjnych okolicach miejscowej śluzy. Jego terytorium obejmowało z ogromnym powodzeniem teren dzisiejszego słynnego ronda Marconiego oraz pobliskiego, bardzo relaksującego i zielonego parku. Wokół tego imponującego i ogromnego placu miały szybko powstać wspaniałe, otynkowane gmachy licznych urzędów państwowych, w tym z pewnością także nowy, w całości murowany i monumentalny budynek obsługi poczty. Placówka ta została ostatecznie solidnie wybudowana jeszcze w 1829 roku. Stało się to według bardzo typowego, rygorystycznego wręcz wzoru wybitnie dopracowanego właśnie przez inżyniera Henryka Marconiego. Gotowy obiekt ten miał docelowo i całkowicie bezawaryjnie obsługiwać ciężki, dzienny ruch pocztowy i transportowy na wspomnianym obszernie wcześniej trakcie kowieńskim. Warto dodać jako wielką ciekawostkę dla miłośników dawnej architektury, że bardzo podobny budynek operacyjny, wzniesiony i zaprojektowany w niemal identycznym stylu budowlanym, do dnia dzisiejszego znajduje się w urokliwej miejscowości Szczuczyn.
Całkowite wstrzymanie modernizacji oraz zaniechanie bardzo ambitnych projektów
W niezwykle napiętym i burzliwym politycznie roku 1830 dość szybko powstał, stworzony rzecz jasna przy niezwykle aktywnym współudziale wspomnianego architekta, zupełnie nowy i ogromnie ambitny plan rozbudowy urbanistycznej całego miasta. Śmiało zakładał on między innymi bardzo znaczne powiększenie oraz kompleksową, inżynieryjną przebudowę dopiero co i tak bardzo solidnie postawionego klasycystycznego gmachu pocztowego. Jednak w związku z nagłym i definitywnym zarzuceniem, zwłaszcza po niezwykle tragicznym w swoich skutkach powstaniu listopadowym, wszelkich wielkich planów umieszczenia w tych wschodnich rejonach absolutnie najwyższych władz i struktur całego województwa, genialny projekt wielkiej modernizacji miejskiej infrastruktury nie został niestety nigdy w pełni zrealizowany. Właśnie dzięki tym gwałtownie wstrzymanym dotacjom i inwestycjom rządu, nowo postawiony, pierwotny budynek poczty po prostu przetrwał i szczęśliwie pozostał w swojej pięknej, niezmienionej zbytnio formie architektonicznej.
Niezwykła działalność spedycyjna oraz logistyczna tutejszego kompleksu dawnej poczty
Bardzo rozległy jak na tamte realia kompleks pocztowy składał się ze specjalnie wydzielonego i okazałego budynku głównego oraz rygorystycznie zaprojektowanych dwóch bardzo użytecznych oficyn bocznych. Bezpiecznie mieściła się w nim niezwykle ważna z absolutnego punktu widzenia transportowego tak zwana stacja przeprzęgowa. Konstrukcja ta była stale gotowa pomieścić jednocześnie aż szesnaście silnych koni pociągowych. Ponadto w głównych pomieszczeniach urzędowych znajdowała się tam całodobowa i sprawna ekspedycja oraz specjalnie, wręcz luksusowo wyposażone przestronne pokoje przeznaczone dla bardzo zmęczonych, a zarazem najwyższych rangą państwowych urzędników i specjalnych, chronionych gości. Z racji swojego doskonałego i cennego położenia logistycznego bezpośrednio przy głównym, ubitym szlaku kurierskim prowadzącym aż do zimnego Petersburga, przez omawiane miasto regularnie i głośno przejeżdżali bardzo znani i szanowani dostojnicy. Wśród nich wymienia się często samego wpływowego cara Mikołaja I oraz nader potężnego w tamtych realiach, okrutnego wielkiego księcia Konstantego. Wytrzymałe powozy, duże wozy i najszybsze pilne przesyłki konne wręcz bez chwili oddechu kursowały ze stacji do Warszawy, litewskiego Kowna oraz do dalekiego Grodna. Ekspresowa, droga ekstrapoczta docierała z opisywanego miejsca do gwarnej Warszawy w niebywałym, rekordowym na ówczesne pionierskie czasy terminie trzydziestu godzin. Z kolei ta absolutnie najpilniejsza poczta kurierska osiągała swój docelowy, główny punkt państwowy w niecałe okrągłe dwadzieścia godzin. W późniejszym i smutniejszym dla Polaków okresie, dokładnie w 1867 roku, bardzo rygorystyczne i brutalne władze carskie bezpowrotnie i cynicznie zlikwidowały dotychczasową, z trudem utrzymywaną samodzielność urzędniczą lokalnych organów poczty Królestwa Polskiego. Bezwzględnie i ostatecznie podporządkowano ją bezpośrednio pod potężny i wpływowy Główny Zarząd Poczt ulokowany trwale w Petersburgu. Tutejsza, od lat świetnie działająca strategiczna placówka z dnia na dzień otrzymała wtedy tylko swój bezduszny, urzędowy numer rejestracyjny 28.
Tragiczne i ogromne zniszczenia wojenne i żmudna powojenna odbudowa wspaniałego gmachu
W absolutnie strasznym i bezlitosnym czasie szerokich działań wojennych podczas drugiej wojny światowej zabytkowe mury i budynki miejscowej poczty zostały niestety niemal kompletnie, potwornie i z premedytacją zniszczone przez bomby. Zdecydowano się na ich powolną, bardzo pieczołowitą odbudowę cegła po cegle dopiero wiele lat później, a wyczerpujący proces ten szczęśliwie i z sukcesem zakończył się ostatecznie w 1963 roku. Już rok później, precyzyjnie w 1964 roku, w reprezentacyjnej i bardzo odnowionej środkowej części tego pięknego budynku wyjątkowo uroczyście uruchomiono wyczekiwany i przestronny miejski hotel. Z kolei w niedługim czasie całe odbudowane, długie prawe skrzydło na wyłączność zajęła wspaniała i pożyteczna Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna, bezpłatnie i codziennie dostarczając okolicznym mieszkańcom wielu setek wspaniałych, ciekawych woluminów. Natomiast w przeciwległym, nieco chłodniejszym lewym skrzydle na dobre ulokował się lokalny Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, czynnie angażując młodzież i skutecznie promując zdrową aktywność fizyczną po trudach wojny. Z kolei w 1979 roku nastąpiła kolejna wielka i znacząca zmiana lokalowa. W dawnym miejscu opustoszałego hotelu ostatecznie umiejscowiono cenioną przez nauczycieli Państwową Szkołę Muzyczną I stopnia zaszczytnego imienia Emila Młynarskiego. Ostateczna reorganizacja tego niesamowicie wspaniałego historycznie kompleksu pocztowego miała finalnie miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych, w 1992 roku. Wtedy to właśnie cała tutejsza ogromna biblioteka sprawnie spakowała i przeprowadziła swoje zbiory do własnego, zupełnie nowego i nowoczesnego gmachu miejskiego. Dzięki tej decyzji cały ten wspaniały, bardzo obszerny klasycystyczny obiekt dawnej stacji poczty do ostatniego metra kwadratowego zajęła i w pełni cudownie zagospodarowała wciąż rozwijająca się miejscowa szkoła muzyczna, wspaniale kształcąc niesamowite młode talenty oraz czule i wytrwale dbając o znakomity muzyczny rozwój wielu kolejnych wspaniałych pokoleń.


