Kaplica Skotnickich na Wawelu w Krakowie
Kaplica Skotnickich na Wawelu w Krakowie, pod wezwaniem św. Wawrzyńca i zwana niekiedy kaplicą Skarszewskiego, to rzymskokatolicka świątynia zabytkowa należąca do parafii archikatedralnej. Jest to jedna z publicznych kaplic bazyliki archikatedralnej pw. śś. Stanisława i Wacława w Krakowie, usytuowana przy północnym ramieniu ambitu, pomiędzy kaplicą Lipskich od zachodu a kaplicą Zebrzydowskiego od wschodu.
Historia powstania i przebudowy
Obiekt wzniesiono w 1339 roku z fundacji archidiakona krakowskiego Jarosława Bogorii Skotnickiego, późniejszego arcybiskupa gnieźnieńskiego. W 1540 roku umieszczono w nim brązową płytę nagrobną kanonika Stanisława Rożnowskiego, odlaną przez Jorga Algajera z Ulm. Ważny zwrot w historii kaplicy nastąpił 16 września 1623 roku, gdy biskup Marcin Szyszkowski zaplanował jej przebudowę na własne mauzoleum, jednak wkrótce zrezygnował z zamysłu. Prace podjęli wówczas scholastyk Stanisław Skarszewski i oficjał Jan Zerzyński, kończąc je w 1625 roku. Rok później na kracie zawisła miedziana tablica herbowa (z herbami Janina, Rawicz, Ciołek, Kosy) oraz szyld "Capella Skarszeviana". W 1636 roku kanonik Jan Skarszewski ufundował drewniany ołtarz z obrazem "Jezus Ukrzyżowany". Obecny, późnobarokowy ołtarz oraz kunsztowny portal ufundowano w 1761 roku według projektu Franciszka Placidiego, a obrazy namalował Walenty Janowski.
Architektura i wyposażenie kaplicy
Świątynię założono na rzucie kwadratu. Wejście akcentuje barokowy portal z czarnego marmuru dębnickiego, w którym półkolistą, oprofilowaną arkadę flankują pilastry. Trzony kolumn i przyłucza zdobi różowy marmur paczółtowicki, a wolutowe kapitele dekorowane są ornamentem przypominającym liście akantu. Całość wieńczy przełamane belkowanie zakończone krzyżem łacińskim. Wewnątrz, na wschodniej ścianie, stoi ołtarz z obrazami "Hołd Pasterzy" oraz "Św. Piotr Apostoł". Znajduje się tu epitafium Stanisława Skarszewskiego z czarnego marmuru i brązu z portretem na blasze, a także upamiętnienie Jakuba Górskiego, dawnego rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ścianę północną zdobi renesansowa płyta Tomasza Rożnowskiego. Z kolei pod zachodnią ścianą umieszczono klasycystyczny nagrobek malarza Michała Skotnickiego. Na cokole z czerwonego marmuru wyrzeźbiono w białym marmurze postać żałobnicy opartą o złamaną kolumnę z urną, z leżącymi u stóp pędzlami, paletą i lirą.
Florenckie losy Michała Skotnickiego
Michał Bogoria Skotnicki urodził się w 1775 roku, a w 1802 roku poślubił krakowską mieszczankę Elżbietę z Laśkiewiczów. Artysta kształcił się w Dreźnie, a ze względów zdrowotnych przeniósł się do Neapolu i Florencji, gdzie zmarł na gruźlicę 25 kwietnia 1808 roku. Uznanie miejscowych środowisk oraz wsparcie dyrektora florenckiego muzeum, Tommaso Pucciniego, pozwoliło żonie artysty zaangażować wybitnego rzeźbiarza, Stefano Ricciego, by wykonał godny nagrobek. Sukces tej rzeźby zaowocował później zleceniem dla Ricciego na pomnik samego Dantego. Skotnickiego, jako pierwszego cudzoziemca, pochowano w słynnej florenckiej bazylice Santa Croce w kaplicy Castellanich. Miejsce to uzyskał dzięki członkostwu w prestiżowej Akademii Sztuk Pięknych we Florencji, elitarnej uczelni o tradycjach sięgających 1563 roku.
![]()
Fot. Pomnik Michała Bogorii Skotnickiego w Bazylice Santa Croce w kaplicy Castellanich (Włochy). Fot. Waldemar Rusek.
Symboliczny pomost między panteonami
W 1811 roku wdowa zamówiła marmurową replikę włoskiego nagrobka, aby umieścić ją na Wawelu. Zrobiła to, by symbolicznie przenieść pamięć o mężu z panteonu we Florencji do ojczystego panteonu narodowego. Włoski kościół Santa Croce to miejsce spoczynku wybitnych postaci, takich jak Michał Anioł, Galileusz czy Niccolò Machiavelli, w którym odnajdziemy również grobowce Michała Kleofasa Ogińskiego i Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej. Polskim odpowiednikiem tej świątyni są Groby Królewskie na Wawelu w Krakowie, gdzie w podziemiach spoczywają najważniejsi władcy i bohaterowie narodu. Na tle wawelskich cenotafów nagrobek Michała Skotnickiego stanowi niezwykle wartościowy, romantyczny i polsko-włoski ślad, który zdecydowanie warto odkryć na nowo podczas zwiedzania Wzgórza Wawelskiego.
Źródło: Waldemar Rusek, wikipedia.org
Fot. Waldemar Rusek, Wikimedia


