Park Rubina w Miasteczku Śląskim
Park Rubina w Miasteczku Śląskim to malowniczy, zabytkowy teren zielony, który figuruje w gminnej ewidencji zabytków i stanowi jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w regionie. Zlokalizowany na wschodnich krańcach miejscowości Miasteczko Śląskie, park ten został założony pod koniec XIX wieku, najpewniej między 1880 a 1900 rokiem.
Historia powstania i przekształcenia terenu
Początki tego miejsca sięgają lat osiemdziesiątych XIX wieku. Teren ten był dawniej obszarem pogórniczym, na którym prowadzono intensywne wydobycie galmanu oraz żelaziaka brunatnego. Z czasem poprzemysłową działkę, przylegającą do dawnej drogi łączącej miasto z Żyglinem, zakupił zamożny lekarz Ryszard Rubin. Według innych przekazów historycznych, inicjatorem zakupu gruntu mógł być jego ojciec Michael, który w 1843 roku osiedlił się w okolicy. Wkrótce na tym zakupionym terenie wzniesiono okazały dworek z charakterystyczną wieżyczką, znany dzisiaj jako willa lub pałacyk Rubina, w którym współcześnie mieści się placówka przedszkolna.
Wokół rezydencji zaaranżowano starannie zaprojektowany park, w pełni wykorzystując urozmaiconą rzeźbę terenu dawnych wyrobisk. W jego granicach wzniesiono liczne elementy małej architektury, w tym altanki, pergole, zegar słoneczny oraz fontannę. W centralnym punkcie, w jednym z dawnych wyrobisk, utworzono urokliwy staw, a całe założenie otoczono solidnym murem. W okresie międzywojennym na terenie parku znajdował się głaz narzutowy upamiętniający zaprzysiężenie komórki Polskiej Organizacji Wojskowej, który służył jako miejsce spotkań lokalnych powstańców śląskich. Niestety, w czasach II wojny światowej pomnik zaginął, a odnaleziony po latach trafił na teren huty stanowiąc kamień upamiętniający Polską Organizację Wojskową.
Tragiczne karty i powojenne dzieje
Z tym miejscem wiąże się również bolesne wspomnienie z majowych dni 1945 roku. W pobliżu pozostałości dawnego kamieniołomu doszło wówczas do tragicznej eksplozji znalezionego niewybuchu, w wyniku której śmierć poniosło kilkoro dzieci, a wiele innych zostało rannych. Mimo tych mrocznych wydarzeń, w kolejnych dziesięcioleciach park tętnił życiem – w okresie powojennym funkcjonował tu m.in. basen dla dzieci oraz karuzele.
Współczesny wygląd i rekreacja
Kompleksowa rewitalizacja przestrzeni przyniosła miastu odnowiony park, który oficjalnie otwarto w lipcu 2015 roku. Współcześnie Park Rubina pełni funkcję centrum kulturalno-rekreacyjnego, na którego terenie organizowane są cykliczne wydarzenia, takie jak Dni Miasteczka Śląskiego, Piknik św. Jerzego, Biesiadne Lato Dla Seniorów czy imprezy z cyklu Lato w Rubinie. Ponadto w 2023 roku udostępniono mieszkańcom nową tężnię solankową. Starodrzew parku tworzą dorodne okazy, w tym graby pospolite, buki pospolite, lipy drobnolistne oraz kasztanowce białe.
Legenda o białej damie
Z historią dawnych właścicieli, a zwłaszcza z żoną doktora Rubina, Klarą z domu Wetzel, nierozerwalnie wiążą się miejscowe podania o zjawiskach nadprzyrodzonych. Po śmierci jej dwuletniej córki Elżbiety oraz męża Ryszarda, Klara zamknęła się w sobie, zapadając w głęboką depresję. Po jej śmierci w 1949 roku, wśród okolicznych mieszkańców zaczęły krążyć opowieści o „białej damie” nawiedzającej okna pałacowej wieżyczki i parkowe aleje. Nowi użytkownicy budynku zgłaszali nocne odgłosy szurania, spadających naczyń oraz płacz dzieci. Mroczne opowieści krążyły przez lata, aż do momentu, gdy w zabytkowym budynku ponownie ulokowano przedszkole.
Źródło: ciekawostkitg.blogspot.com / wikipedia.pl


