Pałacyk gościnny Branickich w Białymstoku
A-214 z 14.07.1947
Pałacyk gościnny Branickich w Białymstoku to jeden z najbardziej urokliwych i niezwykle cennych pod względem historycznym obiektów, jakie można podziwiać, odwiedzając Białystok. Ten wspaniały, pełen klasy budynek, usytuowany pod adresem przy ulicy Kilińskiego 6, stanowi integralny i szalenie istotny element wielkiego dziedzictwa kulturowego, z którego od dziesięcioleci dumnie słynie województwo podlaskie. Zabytkowa budowla w idealny wręcz sposób odzwierciedla dawny przepych epoki osiemnastowiecznej i stanowi wspaniały, namacalny dowód niedoścignionego kunsztu ówczesnych rzemieślników oraz planistów. Zarówno dla poszukiwaczy regionalnej historii, jak i dla pasjonatów dawnego rzemiosła budowlanego, pałacyk ten stanowi obowiązkowy punkt na turystycznej i badawczej mapie regionu, przyciągając swym niezwykłym klimatem tysiące spacerowiczów.
Architektura i barokowe początki budowy
Opisywany pałac został wzniesiony dokładnie w połowie osiemnastego wieku, a współczesne badania historyczne wskazują, że proces jego kształtowania przypadał na okolice 1771 roku. Zaprojektowany został z ogromnym rozmachem w stylu barokowym, który w tamtym okresie święcił absolutne triumfy na najważniejszych dworach całej nowożytnej Europy. Znakomici historycy sztuki oraz doświadczeni badacze architektury wysnuwają mocne przypuszczenia, że niezwykła koncepcja tego miejsca powstała prawdopodobnie według profesjonalnego projektu Jana Zygmunta Deybela. Jego ambitna wizja zakładała stworzenie przestrzeni nie tylko wysoce reprezentacyjnej i eleganckiej, ale również w pełni funkcjonalnej, idealnie wpisującej się w magnacki i uporządkowany krajobraz rozwijającego się miasta. Bogato zdobione fasady, dbałość o symetrię oraz kunsztowne detale sprawiły, że budynek ten od momentu nakreślenia pierwszych planów wzbudzał powszechne zainteresowanie.
Przerwanie prac i powrót do urządzania wnętrz
Niestety, harmonijny rozwój i szybka realizacja tego przedsięwzięcia budowlanego napotkały na swojej drodze na niespodziewane i tragiczne trudności. Nagła śmierć potężnego hetmana Branickiego brutalnie przerwała trwającą budowę na kilka długich lat, wprowadzając okres niespodziewanego zastoju w inwestycjach rodowych. Puste, surowe mury przez długi czas oczekiwały na lepsze czasy i nowe fundusze. Dopiero w 1776 roku prace przy ostatecznym wykończeniu i urządzaniu wnętrz zostały na nowo, z pełnym zaangażowaniem podjęte. Tym razem głównym wykonawcą oraz nadzorcą skomplikowanego zlecenia był ówczesny nadworny architekt samej Izabeli Branickiej, niezwykle utalentowany i ceniony Jan Sękowski. Co niezwykle ciekawe z historycznego punktu widzenia, architekt ten nie tylko sumiennie kierował pracami, ale również w tym samym budynku na stałe mieszkał. Całkowite zakończenie żmudnych prac rzemieślniczych miało ostatecznie miejsce już w kolejnym, 1777 roku, oddając do użytku w pełni funkcjonalny, olśniewający obiekt.
Burzliwe losy i kolejne zmiany administracyjne
Z biegiem lat zjawiskowy budynek doświadczał wielu znaczących i częstych zmian o charakterze własnościowym oraz administracyjnym. W 1796 roku, na skutek postępujących zawirowań geopolitycznych w regionie, pałac został oficjalnie wydzierżawiony pruskiej Kamerze. W tych wspaniałych, barokowych wnętrzach zorganizowano główną siedzibę prezydenta Kamery, co naturalnie nadało całej posesji rangę ważnego, regionalnego ośrodka sprawowania władzy państwowej. Z kolei po śmierci Izabeli Branickiej, cały zabytkowy zespół pałacowo-ogrodowy, wliczając w to opisywany pałacyk, przeszedł w bezpośrednie posiadanie ówczesnego cara rosyjskiego, Aleksandra I. Kontynuując pasmo przeobrażeń, na mocy decyzji administracyjnej z 1837 roku, ten cenny budynek został ostatecznie przekazany na własność Instytutowi, który zarządzał nim przez kolejne dekady.
Zniszczenia wojenne i trudny proces rekonstrukcji
Najbardziej dramatyczny rozdział w księdze dziejów tego zabytku przyniósł wiek dwudziesty, który okazał się dla całej substancji miejskiej absolutnie bezlitosny. Podczas trwania drugiej wojny światowej, a dokładnie w tragicznym 1944 roku, piękny pałacyk został całkowicie spalony w wyniku przetaczających się frontów i intensywnych działań zbrojnych. Z dawnego blasku barokowej rezydencji pozostały jedynie dymiące zgliszcza i zrujnowane, nagie ściany. Mimo tej ogromnej tragedii, pasja i niezachwiana determinacja powojennych konserwatorów pozwoliły na przywrócenie obiektowi jego historycznego wyrazu. Pałacyk został pieczołowicie odbudowany z ruin już w 1950 roku. Krótko po zakończeniu długiego procesu rekonstrukcji, jego jasne i przestronne wnętrza przeznaczono na oficjalną siedzibę Muzeum Ruchu Rewolucyjnego, które gościło w nim na długie lata.
Współczesna rola budynku i funkcjonujące nazwy poboczne
W dzisiejszych czasach ten zrewitalizowany i zadbany budynek pełni niezwykle radosną i użyteczną funkcję w przestrzeni publicznej miasta. W jego grubych, historycznych murach mieści się Urząd stanu cywilnego. Dzięki temu współcześni mieszkańcy mogą zawierać związki małżeńskie w przepięknej, iście pałacowej i pełnej majestatu scenerii, co bez wątpienia dodaje ceremoniom niezapomnianego klimatu. Przy omawianiu tego obiektu warto również wspomnieć o zróżnicowanej nomenklaturze, z jaką można się zetknąć w literaturze i codziennych rozmowach. Obiekt ten jest bardzo często nazywany po prostu Pałacykiem, jednak wielu badaczy i lokalnych przewodników nierzadko określa go również jako dom Koniuszego. Ta mnogość stosowanych na co dzień nazw wspaniale oddaje wielowątkową i fascynującą różnorodność historyczną, jaka drzemie w tym niepozornym, barokowym arcydziele.


