Widokowa droga i linia kolejowa Santok-Górki-Czechów
Widokowa droga i linia kolejowa Santok-Górki-Czechów to niezwykła i pełna atrakcji trasa, o której często nie mają pojęcia nawet osoby regularnie przejeżdżające przez tę okolicę. Ten unikalny szlak, łączący Gorzów z Santokiem, oferuje podróżnikom niezapomniane wrażenia wizualne i historyczne, stanowiąc doskonałą odskocznię od miejskiego zgiełku.
Charakterystyka i przebieg urokliwej trasy
Szosa wije się niezwykle malowniczo u samego podnóża Wysoczyzny Gorzowskiej, biegnąc w bezpośredniej bliskości koryta rzeki Warty. Po przekroczeniu mostu nad wpadającą do Warty rzeką Noteć, droga prowadzi dalej ku rozjazdowi w kierunku miast takich jak Skwierzyna oraz Drezdenko. Chociaż trasa bywa dość wąska, w ostatnich latach została odrobinę poszerzona. Dzięki temu zabiegowi kierowcy wymijających się samochodów nie muszą już zjeżdżać sobie z drogi, co znacznie poprawiło bezpieczeństwo. Zadbano również o nadrzeczne pobocze, które zostało odpowiednio utwardzone dla komfortu wszystkich użytkowników.
Infrastruktura przygotowana dla rowerzystów i piechurów
Utwardzonym nadrzecznym poboczem wiedzie bezpieczna ścieżka rowerowa, której budowę zrealizowano pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. Stanowi ona ważny fragment dłuższego szlaku niebieskiego i czerwonego. Z kolei wzdłuż samej krawędzi wysoczyzny wytyczono atrakcyjny szlak pieszy, idealny dla miłośników trekkingu. Całość trasy liczy zaledwie około 10 kilometrów długości, jednak oferuje tak wiele ciekawostek przyrodniczych i historycznych, że stała się jednym z najulubieńszych miejsc podmiejskich spacerów.
Jak najlepiej rozpocząć aktywną wycieczkę?
Osoby poruszające się na rowerach oraz zmotoryzowani turyści powinni objechać Rondo Santockie, które znajduje się przy nowym Moście Lubuskim. Następnie należy udać się ulicą Warszawską w kierunku wschodnim. Z kolei dla piechurów najwygodniejszym wyjściem jest podróż autobusem miejskim linii 122 aż do samej pętli. Warto jednak uważać na rozkład jazdy, ponieważ wybrane kursy są dłuższe i prowadzą bezpośrednio do wsi Czechów. Wybierając taki wydłużony kurs, omijamy niestety niezwykle ciekawy park leśny Czechówek, gdzie jeszcze przed drugą wojną światową badacze odkryli tajemniczy, megalityczny grobowiec.
Historyczne i przyrodnicze atrakcje na szlaku
Podczas wędrówki możemy zaobserwować, jak rzeka Warta miejscami podchodzi pod samą szosę, co robi szczególne wrażenie w okresie wczesnowiosennych podtopień. Nad jej brzegiem zachowało się sporo stosunkowo dobrze utrzymanych, poniemieckich obiektów militarnych. Wchodzą one w skład historycznego Wału Pomorskiego, tworząc tak zwany odcinek Czechów oraz odcinek Santok. Są to najdalej na zachód wysunięte umocnienia tej potężnej linii obronnej, znanej jako Pommernstellung. Z drugiej strony naszą drogę ograniczają malownicze tory kolejowe, prowadzące z Kostrzyna w kierunku stacji Krzyż. Uważni obserwatorzy z pewnością dostrzegą na słupach ponad torowiskiem sporą liczbę gniazd bocianich.
Wspaniałe widoki i urozmaicony krajobraz doliny
Spacer samą krawędzią wysoczyzny zapewnia wspaniałe, panoramiczne widoki na rozległą dolinę rzeki. Teren w tym miejscu jest wyjątkowo urozmaicony i gęsto poprzecinany drobnymi dolinkami. Jedną z najbardziej nietypowych atrakcji tego pieszego szlaku są ruiny wiatraka typu holenderskiego. Został on wybudowany z solidnej cegły w 1843 roku, a jego obecne pozostałości z oddali przypominają ulepioną z piasku babkę. Na trasie mijamy także dwie urokliwe wsie, mianowicie Czechów oraz Górki. Zdecydowanie warto na chwilę zboczyć z głównego szlaku, aby poznać ich specyficzny, lokalny klimat.
Powrót pociągiem z historycznej miejscowości
Punktem docelowym wycieczki jest wczesnośredniowieczny Santok, który sam w sobie kryje mnóstwo fascynujących zabytków. Co niezwykle istotne z punktu widzenia planowania wycieczki, piechurzy mogą stamtąd sprawnie wrócić do Gorzowa szynobusem. Taka podróż powrotna to nie tylko szansa na zregenerowanie sił, ale również doskonała okazja do podziwiania nadrzecznego krajobrazu z perspektywy wysokości kolejowego nasypu, co stanowi idealne zwieńczenie całodniowej wyprawy.
Źródło: polskaniezwykla.pl


