Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany)

Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany) - pomnika zwyciestwa w brzegu zlikwodowany 2
Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany) - pomnika zwyciestwa w brzegu zlikwodowany 1
Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany) - pomnika zwyciestwa w brzegu zlikwodowany 3
Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany) - pomnika zwyciestwa w brzegu zlikwodowany 4
Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany) - pomnika zwyciestwa w brzegu zlikwodowany 5
Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany) - pomnika zwyciestwa w brzegu zlikwodowany 6
Pomnika Zwycięstwa w Brzegu (zlikwidowany) - pomnika zwyciestwa w brzegu zlikwodowany 7
Data powstania obiektu: 1972 r.
Data likwidacji obiektu: 2022 r.

Pomnika Zwycięstwa w Brzegu nie można już podziwiać na mapie miasta, jednak jego burzliwa historia i ostateczny proces rozbiórki stanowią niezwykle ważny i symboliczny rozdział w powojennych dziejach tego nadodrzańskiego grodu. Obiekt, usytuowany niegdyś przy Placu Bramy Wrocławskiej w mieście Brzeg, przez dziesięciolecia wzbudzał skrajne emocje wśród mieszkańców. Jego usunięcie z przestrzeni publicznej było naturalną konsekwencją ogólnopolskiego procesu dekomunizacji oraz egzekwowania prawa zakazującego propagowania ustrojów totalitarnych. W niniejszym, wyczerpującym artykule przyjrzymy się bliżej historii samego monumentu, kontrowersjom wokół jego symboliki oraz złożonym procedurom prawnym, które ostatecznie doprowadziły do jego całkowitej rozbiórki.

Historia i symbolika brzeskiego monumentu

Monumentalny obiekt, powszechnie nazywany Pomnikiem Zwycięstwa, został uroczyście odsłonięty w 1972 roku. Zbudowany z masywnego, solidnie zbrojonego betonu, przez blisko pół wieku wyraźnie dominował w krajobrazie architektonicznym tej części miasta. Oficjalnie miał on stanowić trwały hołd dla żołnierzy walczących na wszystkich frontach II wojny światowej, jednak jego głównym i dominującym przekazem było uwielbienie dla Armii Radzieckiej.

Najlepiej świadczą o tym zachowane treści inskrypcji, które przez lata widniały na potężnym cokole. Główne, propagandowe hasło głosiło: „WIECZNA CHWAŁA ŻOŁNIERZOM POLSKIM I RADZIECKIM, BOHATEROM ZWYCIĘSKICH WALK Z HITLEROWSKIM FASZYZMEM, SPOŁECZEŃSTWO MIASTA I POWIATU BRZEG GRUDZIEŃ 1972”. Na kolejnych tablicach wymieniono, często bez zachowania głębszego historycznego sensu i chronologii, kluczowe miejsca bitew i wydarzeń wojennych, łącząc polski czyn zbrojny z radzieckimi sukcesami militarnymi. Widniały tam między innymi napisy: „WALKI PARTYZANCKIE, LASY JANOWSKIE, LIPSKIE, PUSZCZA SOLSKA, LENINO MONTE CASSINO, WARSZAWA”, a także daty bezpośrednio nawiązujące do sowieckiej ofensywy: „6.II.1945 R. WYZWOLENIE M. BRZEGU PRZEZ ARMIĘ RADZIECKĄ” oraz hasłowe wyliczenia: „WESTERPLATTE, STALINGRAD, BERLIN”.

Warto jednak wyraźnie zaznaczyć, że w potocznej świadomości i codziennych rozmowach wielu mieszkańców Brzegu, obiekt ten wcale nie cieszył się powszechnym szacunkiem godnym pomnika narodowego. Ze względu na swoją specyficzną, dla niektórych bardzo niezrozumiałą i chaotyczną formę artystyczną – w której dolnej części znajdowała się dziwna, skomplikowana plątanina rur – zyskał on w lokalnym slangu bardzo prześmiewcze, acz trafne określenie „pomnika hydraulika”.

Stanowisko Instytutu Pamięci Narodowej a prawda historyczna

Kluczowym momentem, który ostatecznie zadecydował o losach betonowego obelisku, było wejście w życie, z dniem 21 października 2017 roku, rygorystycznej ustawy (z 22 czerwca 2017 r.) nowelizującej przepisy z 1 kwietnia 2016 roku. Znowelizowane prawo kategorycznie i bezwzględnie zakazywało propagowania groźnego komunizmu lub jakiegokolwiek innego, zbrodniczego ustroju totalitarnego poprzez publiczne nazwy ulic, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.

W kontekście toczącej się w przestrzeni publicznej dyskusji oraz pojawiających się pytań mieszkańców, jednoznaczne i ostateczne stanowisko w tej sprawie zajął pan prof. dr hab. Krzysztof Kawalec, ówczesny Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. W swoim niezwykle obszernym, rzetelnym wyjaśnieniu przypomniał on tragiczną prawdę historyczną, którą propagandowy pomnik skutecznie zakłamywał. Zgodnie z oficjalnym komunikatem IPN, Pomnik Zwycięstwa w Brzegu bezpośrednio i jednoznacznie upamiętniał żołnierzy Armii Czerwonej (Radzieckiej), która w 1939 roku, w zmowie z hitlerowskimi Niemcami, dokonała brutalnej agresji na odradzającą się Polskę.

W dalszej części oświadczenia przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej przypomnieli, że w trudnych latach 1939-1941 Armia Radziecka bezwzględnie stanowiła jedno z głównych narzędzi terroru i krwawej okupacji wschodniej połowy Rzeczypospolitej Polskiej. Co więcej, to właśnie jej systematyczne zajmowanie ziem polskich po roku 1944 de facto zapoczątkowało kolejny, dramatyczny i mroczny okres tragicznego zniewolenia Polski. Wbrew wielkim, naiwnym nadziejom milionów Polaków, którzy z utęsknieniem oczekiwali szybkiej odbudowy wolnego i niepodległego kraju po ostatecznej likwidacji okrutnej okupacji niemieckiej, sowiecka armia w rzeczywistości stała się militarną siłą, która bezwzględnie zapewniła zbrojną ochronę dla realizacji zaborczej polityki agresji ze strony stalinowskiego ZSRR.

Stanowisko ekspertów z IPN bez litości punktowało ponure, długofalowe skutki sowieckiej dominacji na polskich ziemiach. Bezpośrednim rezultatem rzekomego „wyzwolenia” była bezprawna, ponowna aneksja niemal połowy terytorium RP bezpośrednio do ZSRR, brutalne zniewolenie polityczne całej, pozostałej reszty zrujnowanego kraju oraz systemowa budowa reżimu komunistycznego, we wszystkim całkowicie zależnego od zbrodniczych władz na Kremlu w Moskwie. Historycy wyraźnie podkreślili, że potężna, zbrojna obecność Armii Czerwonej (Radzieckiej) w Polsce po 1944 roku skutecznie uniemożliwiła suwerenną odbudowę w pełni niepodległego Państwa Polskiego.

Dla całego narodu polskiego oznaczało to bolesny, nowy i krwawy okres wielkiej martyrologii. Zajęcie strategicznych ziem zachodnich i wschodnich zostało naznaczone cierpieniem setek tysięcy w brutalny sposób pomordowanych patriotów, więzionych z powodów czysto politycznych oraz masowo, w bydlęcych wagonach wysyłanych do nieludzkich obozów koncentracyjnych i stalinowskich łagrów na terenie nowej Polski oraz ZSRR. W całym wycieńczonym kraju Armia Czerwona zaznaczyła swój brutalny, wojenny szlak bardzo licznymi przejawami niespotykanego gwałtu i skrajnego bezprawia, okrutnie dotykającymi także niewinnych obywateli polskich. Śląskie i pomorskie ziemie stały się łatwym przedmiotem zorganizowanego, bezwzględnego rabunku i systematycznej dewastacji, powszechnie dokonywanych przez wyznaczone, specjalistyczne i dobrze przygotowane oddziały sowieckie, które bezkarnie, na potęgę wywoziły ocalałe dobra ruchome i całe strategiczne elementy infrastruktury przemysłowej do Związku Radzieckiego.

Proces likwidacji i realizacja wymogów ustawy

W świetle tak jednoznacznych i niepodważalnych argumentów historycznych stało się jasne, że dalsze upamiętnianie wątpliwych sukcesów militarnych Armii Radzieckiej w kluczowej przestrzeni publicznej miasta ewidentnie, rażąco narusza nowo wprowadzone przepisy prawne. Gmina Brzeg stanęła zatem przed pilnym wyzwaniem i prawnym obowiązkiem usunięcia obiektu, który przez lata wzbudzał tak liczne i uzasadnione kontrowersje społeczno-historyczne.

Już od 2016 roku, jeszcze przed wejściem w życie surowszych nowelizacji, władze lokalne czyniły wstępne starania bezpośrednio związane z likwidacją niechcianego pomnika. Dokumentacja potwierdzająca te wysiłki znajdowała się w zasobach IPN. Należy zaznaczyć, że operacja usunięcia nie była jednak zadaniem prostym pod względem inżynieryjnym i finansowym. Wynikało to głównie z faktu, że betonowy obelisk był obiektem bardzo potężnym, solidnie zbrojonym. Co więcej, jego lokalizacja wymagała szczególnej, wręcz chirurgicznej ostrożności.

Pomnik stał bowiem w ścisłym centrum, w bezpośrednim sąsiedztwie bezcennych dla miasta skarbów architektury. Tuż obok wznosi się wspaniały, renesansowy Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, potocznie nazywany „Śląskim Wawelem”. Zamek ten jest dumną siedzibą wspaniałej instytucji kulturalnej, jaką jest Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu, i obiektem, który uzyskał niezwykle prestiżowy, ogólnopolski status elitarnego Pomnika Historii. Dodatkowo w bliskim sąsiedztwie funkcjonowały nowoczesne hotele oraz inne budynki i obiekty usługowe. W związku z tym, każda planowana rozbiórka bezwzględnie wymagała wcześniejszego opracowania skomplikowanej i bardzo dokładnej dokumentacji projektowej. Miała ona zagwarantować stuprocentowe bezpieczeństwo operacji i umożliwić przeprowadzenie całego procesu w przemyślany sposób, tak aby przypadkiem nie spowodować żadnych, nawet najmniejszych szkód strukturalnych w bezcennych obiektach sąsiednich.

Początkowo, ze względu na niekorzystne i restrykcyjne dla Gminy Brzeg zmiany w ustawie dekomunizacyjnej, dotyczące bezwzględnie i sztywno wymaganego, bardzo krótkiego terminu rozbiórki, pojawiły się niespodziewane problemy natury prawnej i biurokratycznej. W efekcie Gmina nie mogła swobodnie skorzystać z przewidzianej ustawowo możliwości sfinansowania bardzo kosztownych robót rozbiórkowych pomnika bezpośrednio przez Wojewodę Opolskiego z funduszy państwowych. Było to spowodowane przyczynami proceduralnymi i obiektywnymi zaszłościami.

Rozwiązanie tego patowego problemu przyszło ostatecznie z innej instytucji państwowej. Po wystąpieniu przez władze miasta w dniu 18 marca z oficjalnym, oficjalnie udokumentowanym wnioskiem o pilną pomoc finansową do samego Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, instytucja ta, w poczuciu misji i obowiązku realizacji wymogów nowej ustawy, odpowiedziała bardzo pozytywnie. IPN, doceniając stanowisko lokalnych społeczności i konsekwencję radnych, podjął się w całości sfinansowania i przeprowadzenia operacji całkowitej rozbiórki niechcianego obelisku.

Demontaż – finał historycznego sporu

Ostateczna, głośna decyzja o rychłym demontażu potężnego pomnika była także wyraźnym, politycznym głosem obywatelskim. W tym kierunku stanowczo zdecydowali sami, uświadomieni historycznie mieszkańcy Brzegu, którzy wcześniej zebrali podpisy i wystosowali specjalną, oficjalną petycję w tej drażliwej sprawie prosto do władz samorządowych. Zgodnie z oficjalną procedurą administracyjną, ostateczne wyburzenie, przeprowadzone z użyciem ciężkiego sprzętu budowlanego, było w pełni możliwe i całkowicie legalne dzięki ostatecznej decyzji uchwalonej przez Radę Miejską Brzegu. Dokonano tego na podstawie merytorycznego, udokumentowanego wniosku radnych (m.in. radnego Janusza Jakubowa) oraz przy pełnej i pełnomocnej zgodzie urzędującego burmistrza miasta, pana Jerzego Wrębiaka.

Faktyczne prace rozbiórkowe ruszyły w mieście pełną parą w pewną chłodną środę, kończąc wieloletni i często gorący spór o lokalną historię i jej należyte przedstawianie na ulicach. Jak szeroko relacjonował to wydarzenie ówczesny rzecznik prasowy IPN, doktor Rafał Leśkiewicz, cały, dość skomplikowany demontaż brzeskiego pomnika, otwarcie upamiętniającego armię sowiecką, odbywał się płynnie po szczegółowych uzgodnieniach prawno-technicznych zawartych pomiędzy lokalnymi władzami samorządowymi a Instytutem. Istotnym faktem dla miejskiego budżetu było to, że fizyczne usuwanie pomnika w całości, do przysłowiowej ostatniej cegły, zostało sfinansowane przez wyznaczony oddział, czyli Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej. Głośne, wielodniowe prace z użyciem koparek i młotów pneumatycznych potrwały zaledwie kilka dni, skutecznie zamykając tym samym ten swoisty, smutny rozdział sowieckiej i totalitarnej propagandy architektonicznej, dominującej niegdyś na ulicach tego historycznego miasta w województwie opolskim.

Obecnie teren przy Placu Bramy Wrocławskiej, uwolniony od ideologicznego bagażu, czeka na nowe zagospodarowanie, idealnie komponując się z pobliskimi zabytkami. Odwiedzając miasto i spacerując urokliwymi, nowymi ścieżkami tuż przy imponującym budynku jakim jest Dawne Gimnazjum Piastowskie w Brzegu lub w kierunku centrum, gdzie podziwiać można zjawiskowy Ratusz w Brzegu, warto wspomnieć tę historię jako wspaniały przykład konsekwentnego i godnego przywracania prawdziwej i nieskażonej propagandy pamięci historycznej w nowoczesnej, otwartej przestrzeni publicznej wolnej Polski.

Źródło: brzeg.pl

Zaktualizowano 11 dni temu

Dane teleadresowe

Plac Bramy Wrocławskiej
49-300 Brzeg
place
50.863775, 17.46460556Skopiowano do schowka
N50º51'49.59", E17º27'52.58"Skopiowano do schowka

Cechy i udogodnienia

Nieistniejący
Miejsce/obiekt, które istniało w określonej lokalizacji w przeszłości.
Nizina Śląska
Niziny Środkowopolskie
Niż Środkowoeuropejski
Pozaalpejska Europa Środkowa

Inne w kategorii: Upamiętnienia To najbliższe atrakcje w tej samej kategorii.

Najbliższe atrakcje W najbliższej okolicy znajduje się wiele ciekawych atrakcji. Oto niektóre z nich.

Facebook logoYouTube logo

Korzystając z tej strony akceptujesz, że w Twoim urządzeniu końcowym zostaną zainstalowane pliki cookies, które umożliwiają nam świadczenie usług. Brak zgody na pliki cookies oznacza, że pewne funkcjonalności strony mogą być niedostępne. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies.