Most na ulicy Reptowskiej w Zbrosławicach
Most na ulicy Reptowskiej w Zbrosławicach to wyjątkowy zabytek XIX-wiecznej inżynierii drogowej, który od ponad 150 lat wpisuje się w krajobraz Górnego Śląska. Ten kamienno-ceglany obiekt, wzniesiony nad rzeką Dramą, stanowi nieme świadectwo czasów, gdy region ten przeżywał gwałtowny rozwój przemysłowy i górniczy. Usytuowany w malowniczym otoczeniu drzew, często niezauważany przez przejeżdżających kierowców, most ten przetrwał liczne wojny, zmiany granic państwowych oraz transformacje ustrojowe, by w XXI wieku stanąć w obliczu zagrożenia całkowitą rozbiórką. Jego historia to opowieść o solidności dawnych budowniczych, lokalnej tożsamości oraz walce mieszkańców Gminy Zbrosławice o zachowanie dziedzictwa kulturowego przed zniknięciem pod łyżkami koparek.
Architektura i historia obiektu
Konstrukcja, o której mowa, datowana jest na rok 1874 – data ta została trwale wyryta w kamiennym łuku mostu, stanowiąc niezaprzeczalny dowód jego metryki. Jest to obiekt o solidnej budowie, wykonany z kamienia wapiennego wydobywanego w lokalnych kamieniołomach, co nadaje mu unikalny, regionalny charakter. Architektonicznie most wyróżnia się łukowymi sklepieniami, typowymi dla ówczesnej sztuki inżynieryjnej, łącząc w sobie elementy kamienne z ceglanymi detalami. Co ciekawe, przeprawa składa się w istocie z dwóch połączonych obiektów: jeden z nich przerzucony jest bezpośrednio nad nurtami rzeki Drama, podczas gdy drugi stanowi tzw. most suchy. Mimo upływu półtora wieku i braku poważniejszych prac konserwacyjnych w ostatnich dekadach, konstrukcja zachowała swoją stabilność, co jest dowodem na kunszt XIX-wiecznych projektantów, którzy tworzyli infrastrukturę zdolną przetrwać w warunkach znacznie trudniejszych niż przewidywane ówcześnie obciążenia drogowe.
Zagrożenie i plany inwestycyjne
Niestety, los tego historycznego obiektu stanął pod znakiem zapytania. W marcu 2025 roku ogłoszono postępowanie przetargowe, którego celem jest opracowanie dokumentacji projektowej zakładającej rozbiórkę istniejącego mostu i budowę w jego miejscu nowej konstrukcji. Inwestorem jest Zarząd Dróg Powiatowych w mieście Tarnowskie Góry. Decyzja ta argumentowana jest złym stanem technicznym oraz względami ekonomicznymi, sugerującymi, że postawienie nowego obiektu będzie rozwiązaniem szybszym i łatwiejszym niż renowacja zabytkowej tkanki. Przetarg na dokumentację, obejmujący również most w miejscowości Boruszowice, wygrała firma z miasta Wisła. Plany te budzą kontrowersje, ponieważ w oficjalnych dokumentach przetargowych próżno szukać odniesień do historycznej wartości obiektu czy jego sędziwego wieku.
Głos obrońców dziedzictwa
Przeciwko planom wyburzenia stanowczo protestują lokalni regionaliści i pasjonaci historii, dla których zniszczenie mostu byłoby aktem "wandalizmu historycznego". Podkreślają, że most ten jest jednym z ostatnich zachowanych obiektów tego typu na odcinku aż do miasta Pyskowice. Obrońcy zabytku zwracają uwagę, że uszkodzenia widoczne na obiekcie wynikają głównie z wieloletnich zaniedbań w bieżącym utrzymaniu, a nie z błędów konstrukcyjnych. Mieszkańcy obawiają się powtórki scenariusza, jaki miał miejsce przy ulicy Mickiewicza, gdzie inny historyczny most został rozebrany i zastąpiony bezduszną, betonową konstrukcją, co bezpowrotnie zubożyło krajobraz kulturowy okolicy.
Kontekst turystyczny i kulturowy
Warto zauważyć, że zagrożony most znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie innych cennych zabytków. Zaledwie kilkaset metrów dalej zlokalizowane jest Ujście Głębokiej Sztolni Fryderyk oraz słynna Brama Gwarków z 1834 roku – obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. O ile neoklasycystyczny portal sztolni jest dumą regionu i atrakcją turystyczną, o tyle most na ulicy Reptowskiej, mimo że stanowi integralną część tego samego historycznego krajobrazu przemysłowego, został potraktowany jak zwykła przeszkoda inżynieryjna. Zachowanie go pozwoliłoby na utrzymanie spójności historycznej okolicy, przypominając o czasach, gdy Górny Śląsk był centrum europejskiego górnictwa i innowacji technicznych.


