M07. Trasa na Jurną Górę i do grobu Gerlacha
Zaktualizowano 14 dni temuTen szlak to interesujący pomysł na niespieszną, weekendową wycieczkę, która łączy w sobie leśny spokój z nutką industrialnej historii. Trasa prowadząca z Miasteczka Śląskiego na Jurną Górę to ciekawy wybór dla całych rodzin, spacerowiczów oraz rowerzystów. Ten krótki, niewymagający odcinek to podróż przez dwa światy – zaczynamy w cieniu potężnej Huty Cynku, by po chwili zanurzyć się w zieleni, odkrywając zapomniane dawne trakty i owiany legendą grób leśniczego. Warto sprawdzić, co kryje w sobie to zaszyte w leśnej gęstwinie miejsce, i zaplanować tam kolejny spacer.
Opis trasy – najważniejsze informacje:
- Czas przejścia/przejazdu: 1,5 – 2 h (pieszo), 30 – 40 min (rowerem).
- Długość: 4,5 km w jedną stronę.
- Koszt: Bezpłatnie.
- Dla rodzin: Tak, leśne obszary to świetne miejsce na bezpieczny i aktywny spacer z najmłodszymi.
- Rowerem: Tak. Wygodne, utwardzone leśne ścieżki to dobra propozycja dla cyklistów, jednak rower crossowy sprawdzi się tu znacznie lepiej niż miejski.
- Z wózkiem: Tak, jednak zalecamy modele z dużymi, terenowymi kołami. Leśne ścieżki bywają piaszczyste i wymagające, co może utrudniać jazdę. Należy pamiętać, że samo podejście na Jurną Górę jest strome i trudno dostępne dla wózków.
- Z psem: Tak, psy są mile widziane (pamiętaj o smyczy).
- Trudność: Trasa łatwa, doskonała na relaksujący spacer dla osób w każdym wieku i o różnej kondycji.
Opis trasy
Naszą wycieczkę rozpoczynamy w Miasteczku Śląskim, na ogólnodostępnym parkingu pod Zajazdem u Moniki (przy ulicy Woźnickiej, droga wojewódzka DW 908 - Nawiguj z Google Maps).
Etap 1: Przemysłowe dziedzictwo i siła natury
Z parkingu musimy przedostać się na drugą stronę dość ruchliwej drogi wojewódzkiej DW 908. Ruszamy drogą prowadzącą za budynkiem dawnej leśniczówki, ktora po 450 m doprowadzi nas do zakrętu w lewo. Wędrując tym odcinkiem, warto zwrócić uwagę na otaczającą nas roślinność. Zauważymy tu skarłowaciałe, nietypowo ukształtowane drzewa. To cichy pomnik historii – rośliny te od lat zmagają się z trudnymi warunkami i zanieczyszczeniami, jakie huta emitowała w minionych dekadach.
Po naszej lewej stronie będzie nam chwilę towarzyszyć ogrodzenie Huty Cynku, natomiast z prawej strony otworzy się widok na dość głęboki wykop. To teren czynnego Odkrywkowego Zakładu Górniczego „Żyglinek 1”.
Etap 2: W głąb lasu
Zostawiając za plecami odkrywkową kopalnię, zagłębiamy się w las, a industrialny krajobraz płynnie ustępuje miejsca naturze. Po pokonaniu nieco ponad kilometra docieramy do rozwidlenia. Wybieramy tu wygodną, utwardzoną drogę leśną, odbijającą w prawo. Co ciekawe, jest to dawny, najkrótszy szlak łączący Miasteczko Śląskie z Kaletami. Niegdyś na tym samym rozwidleniu można było skręcić w lewo, co pozwalało znacznie szybciej dotrzeć do centrum Miasteczka – historyczna ścieżka wyprowadzała wprost na dzisiejszą ulicę Cynkową. Dziś jest to niemożliwe ze względu na ogrodzony teren huty.
Podążając dalej naszą wybraną, prawą odnogą przez niecałe 2 kilometry, możemy w pełni zrelaksować się w leśnej ciszy. Wkrótce docieramy do dużego, wyraźnego skrzyżowania, na którym drogi rozchodzą się w czterech kierunkach. To nasza baza wypadowa do dwóch najciekawszych punktów tej wycieczki.
Etap 3: Tajemnice Jurnej Góry (dwa warianty do wyboru)
Będąc na skrzyżowaniu, możemy udać się w dwie strony, by odkryć sekrety tego miejsca:
- Wariant w prawo (grób Gerlacha): Jeśli skręcimy całkowicie w prawo, wejdziemy na ścieżkę nieco zarośniętą trawą. Po około 350 metrach, na niewielkim wzgórku po lewej stronie, odnajdziemy samotny grób. Spoczywają tu szczątki leśniczego Gerlacha, który niegdyś sprawował pieczę nad tymi terenami, pracując w słynnych dobrach rodu von Donnersmarck. Miejsce jego spoczynku na Jurnej Górze do dziś owiane jest niezwykłymi, lokalnymi legendami.
![]()
Fot. Grób leśniczego Gerlacha na Jurnej Górze
- Wariant w lewo (wysoka wieża): Wybierając skrajnie lewą ścieżkę ze skrzyżowania, po około 250 metrach czeka nas krótkie, dziesięciometrowe podejście. Zaprowadzi nas ono na sam wierzchołek Jurnej Góry (316 m n.p.m.). Wznosi się tu wysoka wieża dostrzegalni pożarowej, górująca nad okolicznymi drzewami.
![]()
Fot. Dostrzegalnia pożarowa na Jurnej Górze.
Opcja dodatkowa na Jackową Górę: Z Jurnej Góry mamy już bardzo blisko (około kilometra drogi) na najwyższe wzniesienie w gminie Miasteczko Śląskie – Jackową Górę (321 m n.p.m.). Jeśli mamy ochotę przedłużyć spacer, schodzimy najpierw 200 metrów w kierunku zachodnim. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo i idziemy prosto. Po 300 metrach mijamy kolejne skrzyżowanie, a po następnych 200 metrach odbijamy ostro w prawo, skręcając nieco do tyłu. Pokonujemy kolejne 200 metrów, aż po lewej stronie wypatrzymy wąską, pnącą się lekko pod górę ścieżkę. Wchodzimy w nią, po ok. 100 metrach skręcamy w prawo i po przejściu ostatniej setki metrów stajemy na szczycie Jackowej Góry. Na interaktywnej mapie, którą znajdziesz poniżej, dodatkowy odcinek trasy z Jurnej Góry na Jackową Górę został oznaczony kolorem czerwonym. W terenie miejsce to jest obecnie wyraźnie oznaczone tablicą postawioną przez Nadleśnictwo Świerklaniec.
Dostrzegalnie, takie jak ta na Jurnej Górze, zawsze buduje się w jak najwyższych punktach okolicy. W okresach podwyższonego zagrożenia pożarowego, od świtu do zmierzchu dyżurują w nich obserwatorzy wyposażeni w lornetki i specjalistyczny sprzęt. Gdy tylko obserwator zauważy dym unoszący się nad lasem, za pomocą odpowiedniego urządzenia wyznacza dokładny kąt, pod jakim dym jest widoczny z jego wieży. W tym samym czasie to samo robi obserwator na drugiej, sąsiedniej wieży. Punkt przecięcia się tych dwóch kątów i linii na mapie (tzw. metoda triangulacji) pozwala bezbłędnie i błyskawicznie zlokalizować oddział leśny, w którym wybuchł ogień. Dzięki temu straż pożarna od razu wie, w które miejsce skierować wozy gaśnicze.
Etap 4: Powrót
Po zobaczeniu grobu leśniczego Gerlacha oraz zdobyciu wierzchołka Jurnej Góry powracamy na główne, pięciokierunkowe skrzyżowanie. Stąd czeka nas już tylko powrót tą samą, sprawdzoną i utwardzoną trasą prosto na parking pod Hutą Cynku (do pokonania mamy około 3,5 km).
Mapa z przebiegiem trasy i atrakcjami
Gdzie zaparkować?
![]()
Fot. Parking "Zajazd u Moniki" przy ul. Woźnickiej w Miasteczku Śląskim.
Samochód najwygodniej zostawić na obszernym, bezpłatnym parkingu pod Hutą Cynku, zlokalizowanym bezpośrednio przy drodze wojewódzkiej nr 908, ok. 250 m za zajazdem "U Moniki" w kierunku na Kalety (nawiguj z Google Maps). Co ciekawe, w sezonie letnim i wczesnojesiennym miejsce to ożywa dzięki lokalnym zbieraczom. Często można tu spotkać osoby sprzedające dary pobliskich lasów: świeże jagody, szlachetne borowiki oraz podgrzybki brunatne, które potocznie nazywa się w tych stronach „siniołkami”.
Gdzie można zjeść?
W Miasteczku Śląskim i jego okolicach nie brakuje miejsc, w których można się posilić. Niedaleko naszego miejsca postoju znajdziemy Zajazd Smakołyki u Moniki, natomiast w pobliskim Żyglinie warto zajrzeć do Śląskiej Kuźni Smaku.
Dla osób preferujących szybki posiłek, na rynku w Miasteczku Śląskim czekają bary szybkiej obsługi serwujące m.in. kebaby czy zapiekanki. Z kolei na dobrą kawę i chwilę relaksu warto zajrzeć do znajdującej blisko rynku kawiarenki Caffe Bar. W okolicy znajdziemy również kilka mniejszych sklepów i lokalnych piekarni, w których zaopatrzycie się w świeże wypieki, słodkie przekąski, a w sezonie także w pyszne lody.
Opcjonalnie świetnie sprawdzą się również dwie całodobowe stacje paliw na terenie gminy, oferujące gorące przekąski o każdej porze dnia i nocy.


