Rynek Kościuszki w Białymstoku
A-0189 z 30.06.2008
Rynek Kościuszki w Białymstoku to bezsprzecznie najbardziej reprezentacyjna i tętniąca życiem promenada, która jest zlokalizowana w samym centrum tego pięknego miasta. Ta niezwykle urokliwa i zadbana przestrzeń urbanistyczna ciągnie się od ważnego placu Jana Pawła II, a następnie bardzo płynnie przechodzi w pierzeję południową wraz z ulicą Suraską. Z kolei jej pierzeja północna przechodzi w popularną ulicę Lipową, zaczynając od skrzyżowania z ulicą Spółdzielczą. Dopełnieniem całego układu jest pierzeja zachodnia rynku, którą tworzy uporządkowana linia zabudowy, usytuowana dokładnie pomiędzy wspomnianymi ulicami Suraską a Lipową. Obiekt ten jest prawdziwą perłą, z której słynie województwo podlaskie, stanowiąc ulubione miejsce spotkań mieszkańców oraz główny punkt na turystycznej mapie wszystkich gości odwiedzających region.
Wyjątkowe położenie i rozwój centrum miasta
Bezdyskusyjną wizytówką współczesnego Białegostoku jest niezwykle spójny i przemyślany zespół architektoniczny. Tworzą go wspólnie zadbany park miejski znany szeroko jako Planty, imponujący i historyczny zespół pałacowo-parkowy Branickich oraz właśnie omawiany pasaż, w skład którego wchodzi sam rynek wraz z całą jego otaczającą, zabytkową zabudową. Te wszystkie wyjątkowe elementy idealnie ze sobą współgrają, wspólnie tworząc w ścisłym centrum miasta bardzo specyficzne, przyjazne i tętniące życiem miejsce o wybitnym charakterze kulturalno-wypoczynkowym. Zgodnie z ambitnymi planami urbanistycznymi, w przyszłości przestrzeń ta ma być jeszcze lepiej skomunikowana. Przewiduje się, że zostanie połączona przez ulicę Suraską oraz plac Uniwersytecki bezpośrednio z parkiem Centralnym. Na terenie tego właśnie parku, oprócz rozległych, relaksujących terenów zielonych, znajduje się między innymi prężnie działający Teatr Lalek, nowoczesny amfiteatr miejski oraz piękna cerkiew św. Marii Magdaleny. Co więcej, to właśnie w parku Centralnym dumnie wznosi się potężny zespół Opery i Filharmonii Podlaskiej, pełniący zaszczytną rolę Europejskiego Centrum Sztuki, który został oficjalnie oddany do publicznego użytku w 2010 roku.
Bogata i fascynująca historia miejskiego rynku
Dzieje tego miejsca są niezwykle bogate i pełne interesujących zwrotów akcji. Przy wschodniej stronie placu dumnie stoi absolutnie najstarszy zachowany zabytek w całym mieście. Jest to kościół, którego budowa została pomyślnie ukończona już w 1621 roku, a jego powstanie ufundował Piotr Wiesiołowski młodszy. W późniejszych, świetnych dla miasta czasach panowania Jana Klemensa Branickiego, obiekt ten przeszedł gruntowną przebudowę, dzięki której jego wnętrze zyskało niesamowicie bogaty wystrój w stylu rokokowym. Zwiedzając to miejsce, szczególną uwagę warto zwrócić na przepiękne, osiemnastowieczne organy, a także na wspaniały pomnik samego Jana Klemensa Branickiego. Został on wystawiony z wielkim pietyzmem w 1775 roku z inicjatywy Izabeli Branickiej i do dziś powszechnie uznawany jest przez historyków sztuki za jeden z absolutnie najpiękniejszych przykładów polskiej rzeźby nagrobkowej drugiej połowy osiemnastego wieku. Zupełnie inny, wręcz unikalny w skali kraju wymiar architektoniczny można dostrzec tuż obok. Nad wspomnianym, starym i dość skromnym kościołem Wiesiołowskiego ogromnie dominuje potężny, neogotycki kościół, który został zręcznie dobudowany na początku dwudziestego wieku według szczegółowego projektu wybitnego architekta, Józefa Piusa Dziekońskiego. Kiedy spojrzy się na tę bryłę, oryginalna i pierwotna część budowli wygląda przy młodszej o dobre dwieście lat przybudówce jak maleńki, prowincjonalny kościółek. Historia jego powstania jest niezwykle intrygująca. W 1899 roku, po aż 39 latach bardzo trudnych oczekiwań, mieszkańcy doczekali się pomyślnej, choć bardzo ograniczonej decyzji ze strony ówczesnych władz bezlitosnej guberni carskiej. Uzyskano jedynie zgodę na postawienie przybudówki do istniejącego już budynku sakralnego, chociaż wierni od lat gorliwie starali się o całkowicie nowy kościół. Jednakże, wykazując się ogromnym sprytem i dzięki umiejętnie oraz cicho skrywanym pracom budowlanym, tutejszej społeczności udało się skutecznie wznieść ogromny, trzynawowy, wspaniały neogotycki kościół wykonany z charakterystycznej, wypalanej czerwonej cegły. W ten niezwykle inteligentny sposób całkowicie ominięto surowy, carski zakaz stanowczo zakazujący budowy całkowicie nowej świątyni katolickiej. W ten sposób na rynku powstała jedyna i niepowtarzalna w Polsce całość, która stanowi genialny, w pełni „murowany komentarz” do ponurych dziejów prześladowań polskości przez zaborców rosyjskich w całym dziewiętnastym wieku. Wracając do świeckiej historii rynku, warto wspomnieć o tragicznym pożarze miasta, który miał miejsce w 1753 roku. Po tym wydarzeniu ówczesny wielki właściciel i mecenas miasta, Jan Klemens Branicki, błyskawicznie przystąpił do zakrojonej na szeroką skalę przebudowy. Z tamtego odległego okresu świetności na rynku pozostało jednak do dziś tylko kilka oryginalnych budynków. W absolutnym centrum całej promenady znajduje się natomiast piękny, zabytkowy ratusz wyposażony w wieżę zegarową, którego wyczerpującą budowę oficjalnie ukończono w 1761 roku. Trzeba zaznaczyć, że aż do wybuchu niszczycielskiej drugiej wojny światowej rynek ten bardzo intensywnie pełnił funkcje handlowe. Z powodzeniem mieściły się tutaj liczne, głośne kramy kupieckie, natomiast wysoka wieża ratuszowa była bardzo sprytnie wykorzystywana jako niezwykle ważny punkt obserwacyjny dla tutejszej straży pożarnej. Niestety, w mrocznym 1939 roku, bezpośrednio po brutalnym wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej, Rosjanie doszczętnie rozebrali ten historyczny budynek, a w swoich chorych wizjach zamierzali nawet w tym eksponowanym miejscu postawić gigantyczny pomnik Stalina. Na szczęście, w lepszych latach 1954–1958, obiekt ten z ogromnym wysiłkiem udało się na nowo odbudować. Współcześnie jest on dumną i bardzo popularną siedzibą Muzeum Okręgowego, które we własnych murach posiada niesamowicie bogate, różnorodne zbiory z tak szerokich dziedzin jak sztuka regionalna, unikalna etnografia oraz pradawna archeologia.
Zabytkowe otoczenie i pierzeje dawnego placu
Spacerując dzisiaj przy tej uroczej promenadzie, można natknąć się na cały szereg zróżnicowanych budynków i budowli, które posiadają niezaprzeczalne wartości nie tylko w ujęciu historycznym, ale również stricte zabytkowym. Pierzeja północna w swojej wschodniej części wspaniale rozpoczyna się od ważnego placu Jana Pawła II i biegnie aż do momentu przecięcia się z główną ulicą H. Sienkiewicza. Ta bardzo reprezentacyjna promenada na tym odcinku jest pieczołowicie zachowana w formie ulicy, a spacerowicze mogą podziwiać tu między innymi budynek kina Ton czy chociażby historyczny Cekhauz, w którym dzisiaj mieści się pilnie strzeżone Archiwum Państwowe, przed którym stoi okazały pomnik J. Piłsudskiego. Z kolei część zachodnia tej samej pierzei, ciągnąca się w kierunku ulicy Lipowej, obfituje w nowoczesne biura podróży, popularne sklepy oraz liczne, tętniące życiem księgarnie. Przechodząc w kierunku słonecznej pierzei południowej, natrafimy na bardzo klimatyczny, zabytkowy klasztor, w którym od lat urzędują Siostry Miłosierdzia św. Wincentego. Mieści się tam także niezwykle ważny gmach, jakim jest Kuratorium Oświaty, oraz bardzo charakterystyczny dawny Dom Handlowy „Nowy”, którego nowatorski projekt był całkowicie gotowy już w trudnym 1949 roku, a otwarcia dokonano dopiero w 1955 roku. Pierzeja ta obfituje również w liczne, bardzo urokliwe kawiarnie, ekskluzywne sklepy jubilerskie i gwarne piwiarnie, które przez cały okrągły rok przyciągają miłośników dobrej zabawy. Zdecydowanie najbardziej efektowna i przyciągająca najwięcej spojrzeń jest pierzeja zachodnia. Stanowi ona uporządkowaną linię, którą tworzy piękna, ciągła zabudowa pomiędzy obiema głównymi ulicami. Za niezwykle kolorowymi, starannie odnowionymi fasadami urokliwych, odbudowanych po wojnie kamieniczek, pod którymi przez wszystkie ciepłe, letnie miesiące swoimi niesamowitymi dziełami chwalą się zarówno miejscowi, jak i przyjezdni artyści malarze, swoje ciepłe i bezpieczne pomieszczenia znalazła znana galeria sztuki, świetnie zaopatrzony salonik prasowy, bardzo klimatyczna i znana kawiarnia oraz lokalna, ukochana przez czytelników księgarnia. Największą uwagę zwracają jednak niesamowite elewacje tych bajkowych kamieniczek. Są one bogato i misternie zdobione przez wspaniałe dekoracje ścienne, które zostały w całości wykonane starą, wymagającą ogromnej precyzji techniką, znaną powszechnie jako sgraffito. Uważny widz zauważy, że obok delikatnych, subtelnych elementów roślinnych, pięknych wizerunków dzikich zwierząt i antycznych postaci muz, umieszczone zostały tam bardzo realistyczne portrety ludzi niezwykle zasłużonych i ważnych dla całego tego bogatego regionu. Widnieją tam wizerunki księdza Krzysztofa Kluka, światłego przyrodnika pochodzącego z Ciechanowca, wykształconej księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej reprezentującej Siemiatycze, a także cenionego Adriana Krzyżanowskiego, znakomitego Krzysztofa Lacha Szyrmy czy wreszcie szanowanego entomologa, Antoniego Stanisława Wagi.
Organizacja komunikacji w obrębie centrum
Należy zdecydowanie podkreślić, że aby zapewnić maksymalny możliwy komfort, ciszę oraz wysokie bezpieczeństwo wszystkim spacerującym tam pieszym, cała zachwycająca promenada jest niemal w zupełności wyłączona z uciążliwego ruchu kołowego. Jedynym, koniecznym dla funkcjonowania miasta wyjątkiem jest płynnie przecinająca ją ulica H. Sienkiewicza, po której między innymi dość często i regularnie kursują niezbędne autobusy obsługujące lokalną komunikację miejską. Ponadto trzeba jasno zauważyć, że z bardzo wielu różnych stron, w niedalekim i niezwykle wygodnym pobliżu całego placu, znajdują się znakomicie ulokowane przystanki autobusowe. Rozwiązanie to w niezwykle znaczący sposób ułatwia codzienny dojazd oraz umożliwia bezproblemowe dotarcie do tej historycznej i fascynującej części miasta z absolutnie każdego, najdalszego zakątka aglomeracji.


