Bitwa pod Janowem (3-4.09.1939)










Bitwa pod Janowem, stoczona w dniach 3 i 4 września 1939 roku, była jednym z najbardziej dramatycznych epizodów kampanii wrześniowej. Samotna walka 7 Dywizji Piechoty gen. bryg. Janusza Gąsiorowskiego z przeważającymi siłami niemieckimi, w tym oddziałami pancernymi i zmotoryzowanymi, stała się symbolem determinacji i poświęcenia żołnierzy Wojska Polskiego.
Starcie to, uznane przez stronę niemiecką za jedną z ważniejszych bitew kampanii w Polsce, zostało wpisane na oficjalną listę operacji wojennych Wehrmachtu jako Gefecht bei Janow. Walki toczyły się na obszarze Gminy Janów oraz w jej okolicach – od Zrębic i Złotego Potoku po Lelów i Borzykową – i pochłonęły krwawe żniwo po obu stronach. Mimo ciężkich strat i ostatecznego rozbicia dywizji, jej działania znacznie opóźniły marsz niemieckich wojsk w kierunku Warszawy.
Dziś wydarzenia te przypomina historyczno-turystyczny szlak „Bitwa pod Janowem 3–4 IX 1939. Na wrześniowym szlaku 7 Dywizji Piechoty”, który prowadzi przez miejsca najcięższych walk, upamiętniając bohaterstwo i ofiarność polskich żołnierzy.
Fot. Niemiecka dywizja lekka w marszu we wrześniu 1939 r.
Dzisiejszymi śladami po tamtych wydarzeniach są:
- Głaz z tablicą ku czci żołnierzy 7 Dywizji Piechoty w Janowie
- Grób zbiorowy wojenny żołnierzy Wojska Polskiego w Złotym Potoku
- Obelisk majora Wrzoska w Złotym Potoku
- Pomnik walk oddziału Armii Krajowej "Ponurego" w Siedlcu
Czy wiesz, że...
W czasie ciężkich walk 3 i 4 września 1939 roku, od ognia obu stron, w tym ognia broni maszynowej, ostrzału artyleryjskiego, bombardowań, a zwłaszcza w wyniku celowych podpaleń dokonywanych przez Niemców po walce, ucierpiało wiele miejscowości z terenu Gminy Janów. W urzędowych spisach strat wojennych sporządzonych w 1945 roku, na terenie gminy w 13 miejscowościach szczególnie dotkniętych działaniami wojennymi z 1939 roku, odnotowano łącznie 248 zniszczonych gospodarstw oraz kilkanaście budynków użyteczności publicznej. Największe szkody odnotowano w samym Janowie, gdzie zniszczeniu uległo 87 gospodarstw i budynków w centrum miejscowości oraz w Piasku, gdzie spłonęło 51 gospodarstw. Dalsze miejsca na liście strat zajmują m.in. Czepurka (25 gospodarstw), Lusławice (23) oraz Zagórze (18). Warto wspomnieć, że w ramach bitwy pod Janowem poważnych zniszczeń doznały także miejscowości w sąsiednich gminach, w tym szczególnie Lelów (gdzie zniszczeniu uległo blisko 80% zabudowy miasteczka oraz celowo podpalony kościół parafialny), Zrębice (gdzie spłonęło łącznie 46 gospodarstw oraz budynek szkoły powszechnej), a takie m.in. Kobyłczyce, Małusy Wielkie, Dębowiec, Borzykowa i dziesiątki innych. Była to cena jaką — obok niemieckich zbrodni wojennych — zapłacili mieszkańcy całego regionu częstochowskiego za twardy opór Wojska Polskiego wobec niemieckiej agresji we wrześniu 1939 roku.
Czy wiesz, że...
W skład 7 Dywizji Piechoty wchodziły 25 Pułk Piechoty, 27 Pułk Piechoty, 74 Górnośląski Pułk Piechoty, 7 Pułk Artylerii Lekkiej, 7 dywizjon artylerii ciężkiej, 7 batalion saperów, 7 kompania telefoniczna, 41 kompania kolarzy, szwadron Kawalerii Dywizyjnej, 7 bateria artylerii przeciwlotniczej, a także inne oddziały specjalne, asystencyjne, sanitarne i taborowe. Łącznie 7 DP liczyła 17 000 oficerów i żołnierzy (bez oddziałów Obrony Narodowej), a jej główne uzbrojenie stanowiło 18 armat 75 mm wz. 97 i wz. 02/26, 24 haubice 100 mm wz. 14/19, 3 armaty 105 mm wz. 29, 3 haubice 155 mm wz. 17, 33 działa przeciwpancerne 37 mm wz. 36 (według relacji archiwalnych w 25 i 27 pp kompanie ppanc miały po 12 dział, natomiast w 74 Gpp - 9 dział), 4 działa przeciwlotnicze 40 mm wz. 36, 132 ciężkie karabiny maszynowe wz. 30, 320 ręcznych karabinów maszynowych wz. 28, 34 lekkie karabiny maszynowe wz. 08/15, 20 moździerzy 81 mm wz. 31, 81 granatników 46 mm wz. 36, 110 karabinów przeciwpancernych wz. 35 („Ur"), miny przeciwpancerne wz. 37 oraz wiele innego sprzętu i wyposażenia. Poza niemiecką przewagą w liczbie środków artyleryjskich, struktura i uzbrojenie polskiej dywizji piechoty nie różniły się zasadniczo od struktury i uzbrojenia niemieckiej dywizji piechoty. W większości przypadków, czynnikiem decydującym o przebiegu bitew i bojów w 1939 roku, była zdecydowana przewaga liczebna nieprzyjaciela (a tym samym proporcjonalnie także ogniowa) na poszczególnych odcinkach frontu.
Fot. Niemieckie samochody pancerne Sd.Kfz.232 (6 Rad) i Sd.Kfz.221 z 8 Pułku Rozpoznawzego 3 Dywizji Lekkiej w czasie walk pod Janowem, 3 września 1939 roku.
Czy wiesz, że...
W czasie bitwy pod Janowem przeciwnikiem 7 Dywizji Piechoty były siły główne niemieckiej 3 Dywizji Lekkiej oraz 4 Dywizji Piechoty, a także część 14 i 46 DP oraz 2 DL. Obie dywizje lekkie wchodzące w skład niemieckiego XV Korpusu Arminego były de facto lekkimi dywizjami pancernymi, a w skład każdej z nich wchodził m.in. batalion pancerny, pułk rozpoznawczy, dwa zmotoryzowane pułki strzelców konnych, pułk artylerii, batalion pionierów, batalion przeciwpancerny oraz pododdziały specjalne. 3 DL dysponowała 86 czołgami (w tym ex-czeskimi Pz.Kpfw.38(t) ) oraz 131 lekkimi i ciężkimi samochodami pancernymi, co łącznie dawało 217 pojazdów pancernych, natomiast 2 DL posiadała łącznie 213 czołgów i samochodów pancernych. Nieprzyjaciel posiadał zatem nie tylko wielokrotną przewagę liczebną i ogniową nad oddziałami dywizji gen. Gąsiorowskiego, która walczyła w tym rejonie w całkowitym osamotnieniu, ale także możliwość szybkiego przerzucania oddziałów pancernych i zmotoryzowanych na najbardziej zagrożone kierunki.
Po lewej: Sylwetka celowniczego ręcznego karabinu maszynowego Browning wz. 28 z 7 Dywizji Piechoty z września 1939 roku. Ta doskonała broń maszynowa w 1939 roku stanowiła podstawowe wyposażenie każdej drużyny piechoty, plutonu kawalerii oraz innych rodzajów broni Wojska Polskiego. Rkm wz. 28 to polska wersja znanego amerykańskiego BAR M1918; do 1939 roku dla WP wyprodukowano łącznie ponad 21 000 egzemplarzy tej broni. Prezentowany strzelec ma na sobie umundurowanie i wyposażenie tzw. mobilizacyjne, w tym m.in. nowoczesny mundur sukienny wz. 36, hełm wz. 31, trzewiki wz. 31 oraz ładownice na magazynki do rkm. Więcej o umundurowaniu i wyposażeniu żołnierzy polskiej piechoty dowiesz się na kolejnych przystankach szlaku. Sylwetka przygotowana przez Stowarzyszenie Historyczne Reduta Częstochowa.
Źródło: Tablice informacyjne w Gminie Janów
7 Dywizja Piechoty gen. bryg. Janusza Gąsiorowskiego już od pierwszych minut II wojny światowej stanęła do twardej walki z niemieckim agresorem. Po skutecznych bojach opóźniających prowadzonych 1 i 2 września w rejonie Częstochowy przeciwko siłom głównym niemieckiej 10 Armii, w czasie których zadano przeciwnikowi poważne straty, w dniach 3 i 4 września 7 DP stoczyła z przeważającymi siłami nieprzyjaciela samotną bitwę pod Janowem, która jako jedna z krwawszych znalazła się pod nazwą Gefecht bei Janow 3.9. - 4.9.1939 na oficjalnej liście bitew armii niemieckiej stoczonych podczas kampanii w Polsce w 1939 roku — Schlacht und Gefechtsbezeichnungen des Feldzuges in Polen — opublikowanej przez niemieckie Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych w Berlinie w styczniu 1940 roku.
Założeniem trasy historyczno-turystycznej „Bitwa pod Janowem 3-4 IX 1939. Na wrześniowym szlaku 7 Dywizji Piechoty" jest przybliżenie działań wojennych z września 1939 roku jakie rozegrały się na obszarze Gminy Janów, a które to wydarzenia odcisnęły głębokie piętno w historii całego regionu. Zadaniem kolejnych przystanków szlaku, które rozmieszczono w ośmiu punktach na terenie Gminy Janów, jest zarysowanie ogólnego przebiegu bitwy, a następnie bardziej szczegółowe omówienie wydarzeń rozgrywających się na poszczególnych odcinkach, z uwzględnieniem najważniejszych lub najciekawszych epizodów wojennych oraz ich bohaterów.
Po dwóch dniach ciężkich walk, w nocy z 2 na 3 września broniąca wysuniętej pozycji „Częstochowa” 7 Dywizji Piechoty na rozkaz dowództwa Armii „Kraków" sprawnie oderwała się od przeciwnika i nocnym, blisko 30-kilometrowym marszem przeszła na nowe pozycje w rejonie Janowa. Manewr ten zaskoczył nieprzyjaciela niwecząc jego plan okrążenia 7 DP w Częstochowie oraz dał stronie polskiej przewagę czasu nad jednostkami niemieckimi, z którymi dywizja zmagała się drugiego dnia wojny (m.in. 4, 14 i 46 DP z IV i XVI Korpusu Armijnego). Zgodnie z rozkazem dowództwa 7 DP zadanie osłony kierunku zachodniego otrzymał 25 Pułk Piechoty płk. dypl. Adama Świtalskiego, który ugrupował się na północno-zachodnim skraju lasu Nadleśnictwa Zrębice na ogólnej linii Zrębice — Przymiłowice (wyłącznie) — Bukowno (wyłącznie). 27 Pułk Piechoty ppłk. Bronisława Panka osłaniał kierunek północny zajmując pozycje na skraju lasu na północny-zachód od Śmiertnego Dębu na ogólnej linii Czepurka (wyłącznie) — Słomkowa Góra — Okrąglik (wyłącznie) — Lipnik (wyłącznie). 74 Gpp płk. Wacława Wilniewczyca, jako odwód dowództwa dywizji zajął stanowiska w dolinie janowskiej w rejonie Bogdańca, ubezpieczając kierunek południowy. Poszczególne dywizjony 7 Pułku Artylerii Lekkiej ppłk. art. Mieczysława Huberta przydzielono jako bezpośrednie wsparcie pułków piechoty. Pozostałe oddziały jak 7 dywizjon artylerii ciężkiej, saperzy, oddziały rozpoznawcze, oddziały łączności, sanitarne i taborowe znajdowały się wewnątrz ugrupowania dywizji, wykonując przydzielone zadania lub pozostając do dyspozycji dowództwa 7 DP.
Choć symbolicznym prologiem bitwy janowskiej okazał się bój II batalionu 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty, który maszerując jako straż boczna dywizji o świcie 3 września natknął się w rejonie Dębowca na oddziały niemieckiej 4 DP z IV Korpusu Armijnego, to o przebiegu dalszych wydarzeń zadecydowało wprowadzenie przez Niemców nowych sił do walki przeciwko 7 DP -jednostek pancernych i zmotoryzowanych XV Korpusu Armijnego, które po odrzuceniu Krakowskiej Brygady Kawalerii zyskały pełną swobodę manewru. W czasie kiedy cichły ostatnie odgłosy boju pod Dębowcem, o godz. 8.00 3 września do dowództwa dywizji dotarł łącznik z Krakowskiej BK, który przywiózł spóźniony rozkaz dowództwa Armii „Kraków" nakazujący przemarsz 7 DP do rejonu Pradeł do godz. 6.00, celem połączenia się z Krakowską BK. Około godz. 9.00 w czasie przygotowywania nowych rozkazów dla poszczególnych oddziałów dywizji, miejsce postoju dowództwa 7 DP w Gajówce Bukówka (na wschód od Złotego Potoku) zostało niespodziewanie zaatakowane od wschodu przez nieprzyjacielskie pododdziały zmotoryzowane. Dowództwo dywizji pod osłoną kompanii asystencyjnej przeniosło się do lasu w rejonie Bogdańca (na północny-wschód od Siedlca), w środek ugrupowania odwodowego 74 Gpp. W tym samym czasie własne oddziały rozpoznawcze zaczęły nadsyłać coraz częstsze meldunki o pojawieniu się silnych oddziałów pancernych i zmotoryzowanych nieprzyjaciela z kierunku południowego i wschodniego. Wkrótce okazało się, że na tyłach polskiej dywizji znalazła się niemiecka 3 Dywizja Lekka, która działając na osi Żarki - Janów - Przyrów odcięta 7 DP drogę dalszego marszu. To właśnie pojawienie się oddziałów 3 DL postawiło dywizję gen. Gąsiorowskiego w niezwykle ciężkim położeniu i rozpoczęło zasadniczą fazę krwawej bitwy, która rozegrała się na obszarze między Olsztynem, Żurawiem, Lelowem a Niegową, z centralnie położonym Janowem.
Zniszczenia wojenne w Janowie, wrzesień 1939 roku. Dobrze widoczne spalone zabudowania zachodniej pierzei rynku oraz kościół parafialny pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W czasie walk 3 września, od ognia obu stron, w tym ognia broni maszynowej, ostrzału artyleryjskiego i niemieckich bombardowań (przeprowadzonych także 2 września), w Janowie i Poniku zniszczeniu uległo łącznie 95 gospodarstw i budynków w centrum miejscowości. Części z nich nigdy nie odbudowano.
Od rana do wieczora 3 września, m.in. pod Zrębicami, Czepurką, Skowronowem, Piaskiem i Śmiertnym Dębem, oddziały 25 i 27 Pułku Piechoty prowadziły zacięte walki z niemiecką 4 Dywizją Piechoty i 3 Dywizją Lekką oraz elementami innych jednostek nieprzyjaciela. Punktualnie o godz. 14.00, wraz z jednoczesnym natarciem 27 pp na zajęty przez wroga Janów, dowództwo 7 Dywizji Piechoty uderzeniem wspieranego przez własną artylerię odwodowego 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty usiłowało przełamać obronę oddziałów 3 DL pod Złotym Potokiem i wykonać rozkaz dowództwa Armii "Kraków" nakazujący dalszy marsz dywizji do rejonu Pradeł. Po blisko trzech godzinach prowadzonego z sukcesem natarcia w kierunku południowo-wschodnim (na osi Bogdaniec - Gorzków) i przekroczeniu szosy Żarki - Janów, około godz. 17.00 siły polskie wobec rosnących strat oraz naporu oddziałów pancernych i zmotoryzowanych 3 DL, zostały zmuszone wycofać się na pozycje wyjściowe w rejonie doliny janowskiej (nazwanej później przez polskich żołnierzy "doliną śmierci"), gdzie do wieczora broniły się w okrążeniu, odpierając kolejne ataki przeciwnika —3 DL od wschodu i południa oraz 4 DP od zachodu.
W nocy z 3 na 4 września ruszyło kolejne polskie natarcie, w wyniku którego znaczna część sił 7 DP okrążonych bezpośrednio pod Złotym Potokiem, przebiła się przez pierścień nieprzyjaciela (gros 74 Gpp, część żołnierzy z 7 pal, 7 dac i innych pododdziałów). Do nocnych walk z udziałem m.in. 27 pp doszło także pod Bystrzanowicami, Gorzkowem i Tomiszowicami. Rano 4 września oddziały 25 pp zaatakowały w Lelowie pododdziały niemieckiej 2 Dywizji Lekkiej, w tym jej sztab z dowódcą gen. Georgiem Stumme na czele, który przez pewien czas znajdował się w krytycznym położeniu i w czasie walki poniósł bolesne straty. W ostatniej fazie bitwy, przebijając się w godzinach popołudniowych 4 września w kierunku Pilicy, oddziały 7 DP stoczyły kolejne boje m.in. pod Koniecpolem (27 pp), Maluszynem (25 pp) i Borzykową (74 Gpp). Ten ostatni, niezwykle zacięty i krwawy dla obu stron, stanowił symboliczny epilog, który wraz ze wspomnianym bojem pod Dębowcem spina swego rodzaju klamrą zmagania jakie rozegrały się w ramach bitwy janowskiej.
Choć bitwa pod Janowem zakończyła się rozbiciem części 7 DP i — pomimo wielokrotnych prób przedarcia się przez oddziały nieprzyjaciela — dostaniem się do niewoli jej dowództwa w godzinach południowych 4 września, to w świetle najnowszych badań, ogólna ocena działań bojowych tej wielkiej jednostki Wojska Polskiego we wrześniu 1939 roku wypada stosunkowo pozytywnie. Pomimo olbrzymiej dysproporcji sił, dywizja spełniła swe zadanie, przez cztery dni ofiarną i samotną walką opóźniając na dystansie od 80 do 100 km natarcie potężnych sił nieprzyjaciela w kierunku Warszawy.
W czasie dwudniowej bitwy pod Janowem poległo lub zostało rannych blisko 1500 żołnierzy dywizji, w tym wielu oficerów m.in. ppłk dypl. dr Stanisław Wilimowski, mjr Jan Wrzosek, rtm. Feliks Żórawski, kpt. Bogumił Grodzicki, kpt. Włodzimierz Hryńko, kpt. Ignacy Mądry, kpt. Wacław Szyćko, kpt. Jan Wojciechowski, por. Zygmunt Choroba, por. Jan Handy, por. Julian Kozioł, por. Stanisław Kurzeja, por. Kazimierz Paszczuk, por. rez. Stanisław Świecki, por. rez. Teodor Werbiński, ppor. rez. Władysław Bubel, ppor. rez. Zbigniew Gronowski, ppor. Roman Kasztelowicz, ppor. rez. Leon Kołodziejczyk, ppor. rez. Probis, ppor. Benedykt Siegmiiller, ppor. rez. Jan Smolarkiewicz i wielu innych. Ponadto, do niemieckiej niewoli dostało się łącznie około 3000 oficerów i żołnierzy. Ostatecznie z okrążenia pod Janowem wydostała się ponad połowa sił 7 DP, której oddziały kontynuowały swój szlak bojowy, walcząc niejednokrotnie nawet do początku października 1939 roku.
Pomimo kilkukrotnej przewagi liczebnej i ogniowej, także przeciwnik poniósł wysokie straty, które na podstawie najnowszych badań prowadzonych w oparciu o niekompletnie zachowane materiały archiwalne wyniosły co najmniej 123 zabitych i zmarłych z ran oraz 114 rannych i zaginionych, razem co najmniej 237 oficerów i żołnierzy. Należy wyraźnie podkreślić, że dane o liczbie rannych są jedynie szczątkowe, pochodzą z pojedynczych meldunków, a w przypadku części niemieckich oddziałów biorących udział w bitwie, nie zachowała się jakakolwiek dokumentacja archiwalna z tego okresu. Według ostrożnych szacunków, zakładających stosunek poległych do rannych jako 1:3, całkowite niemieckie straty w rannych mogły wynieść około 300 żołnierzy, co łącznie daje liczbę około 400 zabitych i rannych. Strona niemiecka poniosła także straty w sprzęcie pancernym, pojazdach mechanicznych, ciężkiej broni piechoty i innym wyposażeniu.
Więcej o zarysowanych wyżej wydarzeniach, w tym najciekawszych epizodach oraz ich bohaterach dowiesz się odwiedzając kolejnych siedem przystanków niniejszego szlaku.