Tablica upamiętniająca podróżnika Stefana Szolca-Rogozińskiego w Kaliszu
Tablica upamiętniająca podróżnika Stefana Szolca-Rogozińskiego w Kaliszu wyznacza miejsce, w którym 14 kwietnia 1861 roku urodził się ten wybitny badacz Afryki. Przyszedł on na świat w Kaliszu, jako syn znanego kaliskiego przemysłowca Ludwika Scholtza oraz Malwiny z Rogozińskich. Choć jego życie wypełniły brawurowe eksploracje nieznanych lądów, rodzinne miasto zawsze stanowiło dla niego fundament, do którego ostatecznie powrócił po 127 latach od swojej śmierci.
Młodość, edukacja i początki kariery w marynarce
W wieku 12 lat Stefan rozpoczął naukę w niemieckim gimnazjum we Wrocławiu, gdzie poznał Klemensa Tomczeka – swojego późniejszego przyjaciela i nieodłącznego towarzysza afrykańskich wypraw. Następnie wstąpił do elitarnej Akademii Marynarki Wojennej w Kronsztadzie, kończąc ją pomyślnie zdanym egzaminem 29 kwietnia 1880 roku i otrzymując stopień oficera marynarki. Swój pierwszy rejs odbył na pokładzie żaglowca krążownika „Generał Admirał” do Władywostoku. Po drodze zwiedził Maroko i Algier, co rozbudziło w nim fascynację kontynentem afrykańskim. Jego wiedza geograficzna i zaangażowanie zostały docenione – w 1881 roku przyjęto go do Paryskiego Towarzystwa Geograficznego, a od 1885 roku był członkiem brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie.
Organizacja historycznej ekspedycji badawczej
Przebywając w Neapolu, podróżnik opracował szczegółowy plan własnej wyprawy do Kamerunu. W 1881 roku wystąpił z marynarki rosyjskiej i wrócił do Kalisza, aby rozpocząć żmudne pozyskiwanie funduszy. Na cel ten przeznaczył pieniądze ze spadku po zmarłej w 1877 roku matce. Mimo wyraźnego sprzeciwu ojca, wyjechał do Warszawy, by zorganizować narodową kampanię wspierającą jego projekt. Inicjatywa zyskała poparcie wybitnych Polaków, w tym Bolesława Prusa oraz Henryka Sienkiewicza. W podzielonej zaborami Polsce wyprawa Rogozińskiego urosła do rangi misji narodowej, która miała zwrócić uwagę świata na ambicje i wkład Polaków w rozwój nauki.
Sukcesy i odkrycia w Afryce Zachodniej
Za zgromadzone środki badacz zakupił we Francji statek „Łucja Małgorzata”. Dnia 13 grudnia 1882 roku opuścił port w Hawrze, ruszając w kierunku Kamerunu wraz z Klemensem Tomczekiem i Leopoldem Janikowskim. W południowo-zachodniej części afrykańskiego kraju, w Zatoce Ambas, podróżnicy nabyli od lokalnego wodza wyspę Mondoleh, czyniąc z niej bazę operacyjną. Ekspedycja szczegółowo zbadała wybrzeże Kamerunu oraz trudnodostępne dorzecze rzeki Mungo, odkrywając m.in. Jezioro Słoniowe. Ich spektakularnym osiągnięciem było zdobycie 12 grudnia 1884 roku najwyższego szczytu w regionie – wulkanu Fako (4070 m n.p.m.). Jeszcze w tym samym roku polska placówka została objęta protekcją brytyjską, lecz niedługo później przejęli ją Niemcy, co zmusiło Rogozińskiego do zakończenia afrykańskiej misji.
Bogata spuścizna naukowa i lingwistyczna
Po powrocie do kraju w 1893 roku, Rogoziński zajął się opracowywaniem gigantycznej kolekcji, liczącej około 370 okazów etnograficznych, przyrodniczych, antropologicznych i kartograficznych przywiezionych z Kamerunu, Gabonu i wyspy Fernando. Większość eksponatów etnograficznych trafiła do Muzeum Techniczno-Przemysłowego w Krakowie, z kolei zbiory antropologiczne przekazano tamtejszej Akademii Umiejętności (dziś ogromna ich część znajduje się w zasobach krakowskiego Muzeum Etnograficznego). Odkrywca aktywnie popularyzował wiedzę o Afryce Zachodniej poprzez liczne prelekcje w kraju i za granicą, dając podwaliny pod polską afrykanistykę. W prowadzonych badaniach pomagały mu wybitne zdolności językowe – perfekcyjnie posługiwał się rosyjskim, niemieckim, francuskim i angielskim, dobrze znał hiszpański i włoski, a w Afryce opanował dodatkowo kilka narzeczy lokalnych.
Prywatne życie, tragiczna śmierć i miejsca pamięci
W 1885 roku badacz poznał pisarkę Helenę Boguską, z którą wziął ślub 29 sierpnia 1888 roku. Jego pełne przygód życie zakończyło się niespodziewanie i tragicznie 1 grudnia 1896 roku w Paryżu. Zginął tam potrącony przez wieloosobowy autobus konny, tzw. omnibus, a jego ciało pochowano na miejscowym cmentarzu Bagneux. Współcześnie pamięć o wielkim podróżniku mocno rezonuje w jego rodzinnym mieście. Oprócz tablicy na kamienicy przy ulicy Niecałej 2, w której mieszkał, jego imię nadano jednej z ulic, pobliskiemu Osiedlu oraz Szkole Podstawowej nr 17. Na Rynku Głównym wmurowano płaskorzeźbę z jego wizerunkiem (obok portretów Adama Asnyka, Marii Dąbrowskiej i Marii Konopnickiej), a na Złotym Rogu w Alei Wolności ustawiono pamiątkową ławeczkę. O historii rodu przypomina także epitafium umieszczone przy kaplicy grobowej Repphanów i Scholtzów na cmentarzu ewangelicko-augsburskim przy ulicy Harcerskiej.
![]()
Fot. Płaskorzeźba Stefana Szolca-Rogozińskiego na rynku w Kaliszu.
![]()
Fot. Ławeczka Stefana Szolca-Rogozińskiego przy Kamiennym Moście w Kaliszu.
![]()
Fot. Kaplica grobowa rodziny Repphanów i Scholtzów, w której ostatecznie spoczął kaliski podróżnik.
Wyprawa śladami odkrywcy i powtórny pogrzeb w ojczyźnie
W 2016 roku dziedzictwo Rogozińskiego uczczono trzytygodniową wyprawą badawczą do Kamerunu (region Limbe, Kumby, Yaoundé, Foumban) oraz Nigerii (Kalabar). Jej uczestników przyjął sułtan Ibrahim Mbombo Njoya XIX oraz król Amou N’Doufou V, którego przodek – Amou N’Doufou II – gościł polskiego badacza 130 lat wcześniej. Przełomowym momentem kultywowania tej historii była jednak inicjatywa Fundacji Nowe Drzewo Życia, dzięki której szczątki zmarłego w Paryżu podróżnika sprowadzono z powrotem do Polski. Jego uroczysty, powtórny pogrzeb odbył się 10 października 2023 roku. Nabożeństwo żałobne w kościele garnizonowym pw. św. Wojciecha i św. Stanisława zgromadziło przedstawicieli Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, władz miasta, reprezentantów rodu Rogozińskich oraz przedstawicieli Kościoła ewangelickiego – zwierzchnika Diecezji Pomorsko-Wielkopolskiej, bp. prof. Marcina Jintza i kaliskiego proboszcza luteran, ks. Michała Kühna. Ostatecznie szczątki bohatera spoczęły w grobie rodziny Scholtzów i Repphanów na cmentarzu ewangelicko-augsburskim, a całe wydarzenie podsumowano pamiątkowym spotkaniem w auli Uniwersytetu Kaliskiego przy ul. Nowy Świat 4.
Źródło: Waldemar Rusek
Fot. Waldemar Rusek


