Dawna ambasada Japonii w Karpaczu
Dawna ambasada Japonii w Karpaczu to obiekt, którego historia owiana jest tajemnicą, lokalnymi przekazami i niezwykłą przeszłością z czasów II wojny światowej. Choć miejsce to większości turystów kojarzy się dziś z dawnym hotelem Sanssouci – niegdyś jednym z najbardziej luksusowych obiektów w Europie – mało kto wie, że według mieszkańców właśnie tutaj miała funkcjonować placówka dyplomatyczna Cesarstwa Japonii, przeniesiona z bombardowanego Berlina w 1944 roku.
Historia hotelu, który stał się symbolem luksusu
Hotel Sanssouci wybudowano na początku XX wieku jako odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na miejsca wypoczynkowe w Karkonoszach. Jego właściciel, Julius Most, zgromadził majątek w Ameryce Południowej i założył sobie stworzenie najbardziej nowoczesnego i szykownego hotelu w regionie. W latach 1905–1939 Sanssouci zachwycał gości windą osobową, bieżącą ciepłą i zimną wodą, restauracją, kasynem i luksusowymi pokojami. Był jednym z najbardziej prestiżowych obiektów noclegowych ówczesnych Karkonoszy.
Tajemnicza siedziba ambasady Japonii podczas wojny
W czasie II wojny światowej Sanssouci przejęły władze niemieckie. To wtedy miał powstać epizod, który do dziś fascynuje historyków i mieszkańców Karpacza. Według lokalnych przekazów w budynku znajdowała się przeniesiona z Berlina Ambasada Japonii. Nie zachowały się oficjalne dokumenty ani zdjęcia potwierdzające jej działalność, jednak relacje osób mieszkających w okolicy w tym czasie mówią o obecności japońskich dyplomatów i delegacji.
W Sanssouci miało dojść również do tajnego spotkania dygnitarzy państw faszystowskich i przedstawicieli krajów neutralnych. Według przekazów Niemcy przedstawili wtedy koncepcję tzw. „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, co czyniłoby z budynku jedno z miejsc o znaczeniu historycznym w skali Europy.
Powojenne losy i upadek dawnej perełki Karkonoszy
Po kapitulacji Niemiec hotel został zajęty przez administrację radziecką, a następnie przekazany Polskiej Partii Robotniczej. Ponoć wypoczywał w nim Władysław Gomułka, a według innych źródeł budynek służył również jako miejsce przesłuchań przez UB.
W latach 50. Hotel Sanssouci trafił do Funduszu Wczasów Pracowniczych i działał pod nazwą Urocza 1. Słynął z wystawnych przyjęć, kryształowych żyrandoli i najwyższych standardów obsługi. Jednak pod koniec lat 90. został sprzedany i stopniowo popadał w ruinę, stając się jednym z najsmutniejszych symboli niegospodarności turystycznego regionu.
Odbudowa legendy – nowy rozdział dla słynnego obiektu
Po latach zaniedbań Sanssouci zyskał drugie życie. Obiekt został zakupiony przez Grupę Europlan i przebudowywany jest jako pięciogwiazdkowy hotel MGallery. W zabytkowej części powstaną luksusowe apartamenty, sala balowa, restauracja i strefa wellness. Nowe skrzydło wzbogaci kompleks o tarasy, ogrody oraz nowoczesne spa.
Odbudowa zachowuje wiele historycznych elementów, a dawny charakter obiektu łączy się z elegancką, współczesną architekturą. W założeniu ma to być jedna z najważniejszych wizytówek Karpacza.
Dawna ambasada Japonii w Karpaczu – legenda, która wciąż żyje
Choć dokumentów brak, historia dawnej ambasady Japonii w Karpaczu od lat budzi emocje i ciekawość. To opowieść, którą miejscowi przekazują kolejnym pokoleniom, a Sanssouci – odnowiony i pełny blasku – ponownie przyciąga uwagę turystów, odkrywając sekrety minionych epok.
Jeśli planujesz odwiedzić Karpacz, warto przejść obok tego wyjątkowego miejsca i spojrzeć na budynek, który kryje w sobie tyle niezwykłych historii.


