Przydrożny kamień upamiętniający Hedwig Krause w Sosnówce
Przydrożny kamień upamiętniający Hedwig Krause w Sosnówce to niepozorny, lecz niezwykle intrygujący zabytek ukryty wśród górskich krajobrazów Dolnego Śląska. Ten niewielki, granitowy obelisk, stojący na poboczu krętej drogi, stanowi nieme świadectwo dramatycznego wydarzenia sprzed blisko stu lat. Uznawany jest przez wielu badaczy i pasjonatów historii za prawdopodobnie najstarszy zachowany w Polsce pomnik poświęcony ofierze wypadku samochodowego. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się jedynie omszałym głazem, w rzeczywistości kryje w sobie tragiczną opowieść o jednej z pierwszych ofiar motoryzacji w tym regionie, rzucając światło na dawne realia podróżowania pod Karkonoszami.
Tragedia na górskiej drodze
Historia zapisana w granicie sięga 12 września 1926 roku. To właśnie tego dnia, na stromym i krętym odcinku drogi w miejscowości Sosnówka, doszło do śmiertelnego wypadku. Ofiarą zdarzenia była 33-letnia Hedwig Krause. Inskrypcja wykuta na pomniku, choć z biegiem lat staje się coraz mniej czytelna, wciąż pozwala odczytać niemiecki tekst: "Am 12 Sept 1926 verunglückte hier tötlich durch Autosturz im alter von 33 jahren Frau Fleischermeister Hedwig Krause aus Bad Flinsberg". W tłumaczeniu oznacza to, że w tym miejscu zginęła tragicznie w wyniku wypadku samochodowego mistrzyni rzeźnicka (lub żona mistrza rzeźnickiego) ze znanej uzdrowiskowej miejscowości Świeradów-Zdrój (wówczas Bad Flinsberg). Użycie określenia "Autosturz" sugeruje gwałtowny charakter zdarzenia, być może przewrócenie się pojazdu lub wypadnięcie z drogi.
Tajemnicze okoliczności zdarzenia
Mimo upływu blisko wieku, dokładne okoliczności wypadku pozostają w sferze domysłów. Droga łącząca Sosnówkę z wsią Borowice, przy której stoi pamiątkowy kamień, ma wybitnie górski charakter. Jest wąska, pełna ostrych zakrętów i stromych podjazdów, co nawet dla współczesnych kierowców stanowi wyzwanie. W 1926 roku, kiedy motoryzacja wciąż była w fazie rozwoju, a systemy bezpieczeństwa w pojazdach praktycznie nie istniały, pokonanie takiej trasy wymagało nie lada umiejętności. Nie wiadomo, czy przyczyną tragedii była brawura, awaria techniczna ówczesnego automobilu, czy może trudne warunki na drodze. Nie jest jasne, czy auto uderzyło w drzewo, czy też rozbiło się o kamienny przepust znajdujący się tuż obok. Pewne jest jednak, że śmierć młodej kobiety wywołała w lokalnej społeczności ogromne poruszenie.
Status społeczny ofiary
Fakt wystawienia trwałego, granitowego pomnika w miejscu wypadku świadczy o wysokim statusie społecznym ofiary. W latach 20. XX wieku zawód mistrza masarskiego wiązał się z dużym poważaniem i zamożnością. Hedwig Krause musiała być osobą znaną i szanowaną, skoro jej bliscy zdecydowali się na taką formę upamiętnienia. W tamtych czasach wypadki samochodowe należały do rzadkości i każde takie zdarzenie było szeroko komentowane. Dziś przydrożne krzyże i znicze są smutnym elementem krajobrazu polskich dróg, jednak kamień w Sosnówce jest prekursorem tego typu upamiętnień w regionie, jakim są Karkonosze.
Lokalizacja i stan obecny
Odnalezienie pomnika wymaga odrobiny spostrzegawczości. Znajduje się on przy ulicy Liczyrzepy, na odcinku, gdzie zwarta zabudowa wsi ustępuje miejsca terenom leśnym. Jadąc od dolnej części Sosnówki w górę, należy minąć ostry zakręt w prawo. Kamień usytuowany jest po lewej stronie jezdni, kilkaset metrów od charakterystycznego obiektu zwanego "Okrąglakiem". Choć stoi tuż przy asfalcie, łatwo go przeoczyć, gdyż zlewa się z otoczeniem. Po przeciwnej stronie drogi teren gwałtownie opada, tworząc stromą skarpę, co dodatkowo obrazuje niebezpieczeństwo tego odcinka. Dziś ten fragment trasy jest chętnie wykorzystywany przez kolarzy do treningów, którzy często mijają ten milczący świadek historii, nieświadomi dramatu, jaki rozegrał się tu przed laty. Warto zatrzymać się tu na chwilę, by oddać hołd historii motoryzacji i ludzkim losom zapisanym w sudeckim granicie.


