Kościół pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie w Inowrocławiu
A/180/1-2 z dnia 03.04.2004 r.
Kościół pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie w Inowrocławiu to imponująca, neoromańska świątynia wzniesiona na początku dwudziestego wieku. Budowa tego wspaniałego obiektu odbyła się głównie z inicjatywy biskupa Antoniego Laubitza. Ten potężny, ceglany gmach stanowi dziś jeden z najważniejszych punktów na mapie miasta, wzbogacając historycznie województwo kujawsko-pomorskie. Nowożytna budowla, zlokalizowana w pobliżu centrum, tworzy wraz z pobliską, dwunastowieczną bazyliką mniejszą Imienia Najświętszej Maryi Panny charakterystyczny i nieodłączny element inowrocławskiego krajobrazu miejskiego.
Burzliwa historia i katastrofa budowlana
Architektura kościoła opiera się na klasycznym planie krzyża łacińskiego, co czyni go największym i najwyższym budynkiem sakralnym w stolicy Kujaw Zachodnich. Zastosowany tu styl neoromański przedstawia monumentalne założenie świątyni halowej. Składa się ona z trzech głównych naw o dokładnie tej samej wysokości, co nadaje wnętrzu wyjątkowej przestrzenności. Za czwartą nawę można uznać poprzeczny transept, który zapisał się w tragiczny sposób w historii obiektu. W 1909 roku, zaledwie kilka lat po zakończeniu budowy, doszło do potężnego tąpnięcia ziemi. Zjawisko to było bezpośrednio spowodowane przez znajdującą się głęboko pod miastem nieczynną kopalnię soli. Wskutek wstrząsów doszło do całkowitego zawalenia się północnej ściany transeptu. Przez kolejne dwadzieścia lat ta wspaniała świątynia pozostawała nieczynna i zabezpieczona. Dopiero w 1929 roku ostatecznie odbudowano zawaloną część i bezpiecznie przywrócono kościół do służby liturgicznej. Dziś nad bryłą budowli dumnie góruje strzelista wieża, która mierzy aż 77 metrów i jest doskonale widoczna z najodleglejszych zakątków inowrocławskiego powiatu.
Wnętrze pełne narodowych tradycji i słynni duchowni
Wnętrze tej neoromańskiej świątyni skrywa bardzo bogaty wystrój rzeźbiarski, który w bezpośredni sposób nawiązuje do polskich tradycji narodowych i patriotycznych. Autorem tych detali jest wybitny poznański artysta, Władysław Marcinkowski. Kościół odegrał również niezwykle ważną rolę w nowożytnej historii polskiego duchowieństwa. To właśnie tutaj, 18 grudnia 1929 roku, chwilę po ponownym otwarciu zrekonstruowanej świątyni, został ochrzczony Józef Glemp. W późniejszych latach pełnił on godność prymasa Polski, sprawując ten zaszczytny urząd w okresie od 1981 do 2009 roku. Co ciekawe, sakrament chrztu świętego przyjął w tych murach również arcybiskup Stanisław Gądecki.
Zabytkowe organy Wilhelma Sauera
Niezwykłym i niezwykle cennym skarbem parafii jest monumentalny instrument muzyczny. Zabytkowe organy zostały wykonane w 1902 roku przez renomowaną firmę organmistrzowską Wilhelma Sauera, której główna siedziba znajdowała się we Frankfurcie nad Odrą. Instrument oznaczono jako 859 dzieło w wieloletniej historii tego słynnego zakładu. Organy charakteryzują się bardzo głęboką, romantyczną dyspozycją, na którą składa się łącznie 38 głosów, w tym dwa wyjątkowe głosy językowe. Muzyk ma do swojej dyspozycji dwie klawiatury ręczne, czyli manuały, oraz jedną klawiaturę nożną zwaną pedałem. Konstrukcja opiera się na trakturze pneumatycznej oraz tradycyjnych wiatrownicach stożkowych.
Skomplikowana renowacja muzycznego dzieła sztuki
Skala i stopień technicznego skomplikowania tego instrumentu budzą ogromny podziw wśród ekspertów. Całość zbudowana jest z blisko 50 tysięcy drobnych, precyzyjnie dopasowanych elementów. Przed rozpoczęciem ostatnich prac konserwatorskich organy znajdowały się w bardzo złym stanie, co groziło ich całkowitym zniszczeniem. Na szczęście, dzięki ogromnym staraniom specjalistów, w 90 procentach udało się uratować historyczną materię i profesjonalnie odrestaurować cały mechanizm. Instrument posiada łącznie 2470 piszczałek. Najmniejsza z nich ma zaledwie kilka centymetrów długości, podczas gdy ta największa mierzy ponad 5 metrów, co pozwala na generowanie niezwykle potężnych i niskich tonów podczas uroczystych nabożeństw.


