Stacja kolejowa w Mysłakowicach
Stacja kolejowa w Mysłakowicach to ważny, historyczny węzeł komunikacyjny położony u podnóża pasma, jakim są majestatyczne Karkonosze. Zlokalizowany w centralnej części miejscowości Mysłakowice obiekt, stanowił przez ponad sto lat kluczowy punkt na mapie transportowej regionu, który obejmuje malownicza Kotlina Jeleniogórska. Budynek dawnego dworca pasażerskiego do dziś przypomina o czasach świetności pruskich kolei państwowych i intensywnym rozwoju turystyki górskiej, a po niedawnej, wielkiej rewitalizacji znów odgrywa kluczową rolę w obsłudze ruchu turystycznego.
Historia powstania węzła komunikacyjnego
Kolej dotarła do osady dokładnie 15 maja 1882 roku. Wtedy to uroczyście oddano do użytku pierwszy, normalnotorowy odcinek żelaznego szlaku łączący duże miasto, jakim jest pobliska Jelenia Góra, z prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym, którym były wówczas górskie Kowary. Trzynaście lat później, w czerwcu 1895 roku, otwarto kolejną, niezwykle ważną dla ruchu turystycznego odnogę. Nowy tor skierowano wyżej, aż do popularnego kurortu, którym jest znany do dziś Karpacz. Od tego momentu lokalna stacja zyskała prestiżowy status dużego węzła. Obsługiwała ona dziesiątki tysięcy turystów, wczasowiczów oraz liczne składy towarowe zwożące drewno i lokalne surowce z okolicznych lasów.
Architektura i infrastruktura dworcowa
Zabudowania stacyjne wzniesiono w klasycznym, surowym stylu pruskiego budownictwa kolejowego. Główny gmach dworca to solidna, murowana z czerwonej cegły konstrukcja, wielokrotnie rozbudowywana w miarę rosnących potrzeb przewozowych. Bryłę urozmaicają charakterystyczne, drewniane elementy snycerskie zdobiące okapy dachowe oraz typowe dla epoki, półokrągłe zwieńczenia okien. W szczytowym okresie swojego funkcjonowania infrastruktura węzła była bardzo rozbudowana. Obejmowała ona między innymi kilka zadaszonych peronów, rozległe tory odstawcze, wieżę ciśnień, obrotnicę, lokomotywownię oraz liczne budynki magazynowe i spedycyjne.
Zamknięcie i regres ruchu pasażerskiego
Złoty wiek lokalnych połączeń żelaznych minął bezpowrotnie wraz ze zmianami gospodarczymi pod koniec dwudziestego stulecia. Rozwój masowej motoryzacji oraz malejąca rentowność państwowego przewoźnika doprowadziły do drastycznych cięć w rozkładach jazdy. Ostatni regularny pociąg pasażerski odprawiono stąd w kwietniu 2000 roku. Przez kolejne dwie dekady tory powoli zarastały dziką roślinnością, a sama infrastruktura stacyjna ulegała stopniowej, naturalnej degradacji, służąc jedynie jako tło do nielicznych przejazdów pociągów specjalnych i drezyn turystycznych.
Współczesna rewitalizacja i wielki powrót pociągów
Los opuszczonej stacji na szczęście trwale się odmienił. Dzięki determinacji i współpracy samorządu województwa dolnośląskiego, spółki PKP PLK oraz znacznemu dofinansowaniu z funduszy unijnych, udało się przywrócić do życia całą, 17-kilometrową trasę. Kompleksowa inwestycja pochłonęła około 60 milionów złotych i obejmowała gruntowny remont torowiska, modernizację peronów, budowę nowej infrastruktury przystankowej oraz wdrożenie nowoczesnych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo. Uroczyste otwarcie zrewitalizowanego połączenia Kolei Dolnośląskich odbyło się w piątek, 13 czerwca. Dokładnie wtedy wyjechał pierwszy, powitalny pociąg z przedstawicielami władz, który przyciągnął tłumy entuzjastycznych mieszkańców i turystów.
Nowe otwarcie dla turystyki i hotelarstwa
Wznowienie regularnych kursów to potężny impuls rozwojowy dla całego subregionu. Obecnie pociągi kursują bardzo często – przewidziano 12 połączeń w dni powszednie oraz aż 14 w weekendy. Dodatkową, niezwykle urokliwą atrakcją są cztery weekendowe kursy realizowane specjalnymi pociągami retro z zabytkową lokomotywą i wagonami. Przejazd nowym szynobusem z Jeleniej Góry pod same góry trwa zaledwie 20 minut, a składy zatrzymują się po drodze między innymi w miejscowości Miłków. Linia ta stanowi teraz wspaniałą, ekologiczną alternatywę dla koszmarnie zakorkowanych w sezonie górskich dróg. Umożliwia ona łatwiejszy dostęp turystom niezmotoryzowanym z dużych miast, takich jak Poznań czy gwarny Wrocław. Przedstawiciele lokalnej branży hotelarskiej i turystycznej zgodnie podkreślają, że nowa infrastruktura kolejowa realnie przełoży się na wydłużenie sezonu wypoczynkowego, pozwalając wreszcie samochodom i zmęczonym kierowcom na zasłużony urlop.


