Dawne sanatorium Moltkefels w Szklarskiej Porębie
Sanatorium Moltkefels to jeden z najbardziej okazałych i najdłużej nieprzerwanie działających obiektów lecznictwa klimatycznego w całych Sudetach. Ten monumentalny budynek z charakterystycznej, czerwonej cegły zlokalizowany jest w mieście Szklarska Poręba, w jego dolnej części. Wyróżnia się imponującą fasadą, która rozciąga się na długości ponad 110 metrów, oraz szerokimi, drewnianymi tarasami od strony południowej. To właśnie na nich przed stu laty pacjenci całymi dniami leżakowali, wdychając czyste, górskie powietrze. Dzisiaj w tych zabytkowych murach mieści się nowoczesne Izerskie Centrum Pulmonologii i Chemioterapii IZER-MED, jednak fascynująca historia tego miejsca sięga czasów, gdy główną bronią w ciężkiej walce z epidemią gruźlicy był odpowiedni mikroklimat, słońce oraz rygorystyczna dyscyplina.
Geneza powstania i idealna lokalizacja
Kierowana pruskimi wytycznymi placówka oficjalnie otworzyła swoje podwoje 17 kwietnia 1904 roku. Inicjatorem jej powstania było Prusko-Heskie Towarzystwo Kolejowe. Była to potężna inwestycja bezpośrednio finansowana przez państwową administrację, której głównym celem było zapewnienie darmowego i skutecznego leczenia pracownikom kolei cierpiącym na powszechne wówczas choroby płuc. Zespół budynków wzniesiono na optymalnej wysokości 650 m n.p.m., tuż na granicy z gęstym lasem. Wybór tego miejsca nie był w żadnym razie przypadkowy. Łagodny i zarazem suchy klimat panujący w dolinie rzeki Kamiennej, a także silnie nasłonecznione stoki, jakie oferują okoliczne Góry Izerskie, tworzyły perfekcyjne wręcz warunki do prowadzenia terapii klimatycznej.
Architektura i modelowe rozwiązania medyczne
Ambitny projekt sanatorium władze powierzyły uznanemu architektowi z Wrocławia – Karlowi Grosserowi. Jego innowacyjna koncepcja doskonale łączyła w sobie ówczesne trendy estetyczne z wymogami, jakie stawiała przed budowniczymi nowoczesna medycyna. Główne skrzydło gmachu przypominało rozłożysty, pałacowy układ z wyraźnie zaznaczoną osią centralną. Wyposażono je we wszystko, co w tamtych czasach stanowiło szczyt luksusu technicznego – wydajne centralne ogrzewanie, wewnętrzne windy towarowe, specjalistyczne sale inhalacyjne oraz niezależną, ogromną kuchnię dietetyczną. Ogromnym atutem była bliskość stacji, jaką do dziś jest dworzec kolejowy Szklarska Poręba Dolna. Zapewniało to dogodny, bezpośredni dojazd ciężko chorym kuracjuszom z terenów całych ówczesnych Niemiec.
![]()
Fot. Sanatorium Moltkefels w Szklarskiej Porębie w latach 1920-1930.
Co niezwykle ciekawe, w tym samym czasie, według niemal identycznego, bliźniaczego projektu (stanowiącego oficjalny wzór dla całej sieci kolejowych placówek leczenia pulmonologicznego), wzniesiono sanatorium Stadtwald-Heilstätte w niemieckiej miejscowości Melsungen (obecna Hesja). Oba obiekty miały pełnić rolę absolutnie wzorcowych ośrodków.
Codzienność kuracjuszy, spacery i stacja meteorologiczna
Integralną częścią terapii w ośrodku był codzienny kontakt z otaczającą naturą. Rozległy park otaczający budynki został precyzyjnie zaprojektowany z myślą o leczniczej terapii ruchem. Podczas długich spacerów starannie wytyczonymi alejkami pacjenci mogli swobodnie podziwiać Karkonosze, a także zerkać w dół, na rozciągającą się poniżej Kotlina Jeleniogórska. Na szczególną uwagę zasługiwały widoki na ostre, karkonoskie granie – od szczytu Śnieżka (1602 m n.p.m.) aż po wyniosłą górę Szrenica (1362 m n.p.m.), z pięknie i wyraźnie wyeksponowanymi formacjami skalnymi, znanymi dziś jako Śnieżne Kotły. Dla wzmocnienia sił rekonwalescentów przygotowano na miejscu również boiska do gry w krykieta oraz plenerową kręgielnię.
Skuteczność wybranej lokalizacji postanowiono potwierdzić naukowo. W 1905 roku pierwszy ordynator placówki, dr Richard Muttray, uruchomił tuż obok nowoczesną stację meteorologiczną. Przez kolejne lata prowadził on niezwykle systematyczne i dokładne pomiary nasłonecznienia, liczby pogodnych dni oraz wielkości występujących tu opadów.
Działalność podczas wojen i trudne lata kryzysu
Burzliwe losy Europy odbiły się również na funkcjonowaniu tej placówki. Zarówno podczas I, jak i II wojny światowej obiekt ten z konieczności przemianowywano na wojskowy lazaret i szpital polowy. Trafiali tu ranni oraz powracający z obu frontów żołnierze cierpiący na schorzenia układu oddechowego.
Niezwykłą zaradnością kierownictwo ośrodka wykazało się w obliczu potężnego, globalnego kryzysu gospodarczego na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych. Aby zapewnić placówce samowystarczalność, w 1927 roku zarząd zakupił w kurorcie, jakim do dziś jest Uzdrowisko Cieplice Śląskie-Zdrój, bardzo rozległe gospodarstwo rolne (ponad 76,5 hektara). Zaledwie rok później, w roku 1928, niemal dwie trzecie artykułów spożywczych wydawanych w szpitalnej kuchni pochodziło wprost z własnych hodowli i upraw. Dietetyczne, pełnowartościowe posiłki stanowiły bardzo ważny aspekt kuracji przed antybiotykami.
Wybitni lekarze, rozwój rentgenologii i nowotwory
Kierownictwo obiektu stale unowocześniało dostępne zaplecze, wykorzystując okresy lepszej, przejściowej koniunktury finansowej. W latach dwudziestych zamontowano tu ultranowoczesny, na tamte czasy wręcz przełomowy, berliński aparat rentgenowski „Universal – Novograph”. Uroczyste ćwierćwiecze istnienia obiektu obchodzono na szeroką skalę we wrześniu 1929 roku. Przez pierwszych 25 lat funkcjonowania, sanatorium Moltkefels przyjęło na kurację aż 13 512 niemieckich kolejarzy.
Jednym z najsłynniejszych ordynatorów, kierującym placówką od 1924 roku, był wybitny pulmonolog – dr Richard Bochalli. Po wojnie i przesiedleniach objął on dyrekcję we wcześniej wspomnianym, wręcz bliźniaczym sanatorium w Melsungen (kontynuował on badania, a na podstawie swoich wnikliwych obserwacji spisał także historię ewolucji poglądów na chorobę w publikacji pt. „Die Geschichte der Schwindsucht”). Prócz dr Bochalliego i pierwszego dyrektora, dr Muttraya, pracowali tutaj również bardzo znani specjaliści od klimatu i płuc, jak inspektor dr Oldenburg i ceniony autor licznych prac o roli światła, dr Norbert Ebers. Stosowali oni najnowsze metody, takie jak lecznicze odmy gazowe czy skomplikowane resekcje chorego fragmentu miąższu płuca.
Powojenne przejęcie i współczesne Centrum IZER-MED
W 1945 roku ten monumentalny budynek oficjalnie i prawnie przejęła powojenna, polska administracja. Już pierwszego lipca 1946 roku gmach został przekazany powołanym z gruzów Polskim Kolejom Państwowym z jasnym przeznaczeniem ponownego prowadzenia placówki leczenia schorzeń układu oddechowego. Z upływem lat nazewnictwo i organ założycielski systematycznie się zmieniały:
- W roku 1993 obiekt stał się Kolejowym Szpitalem Chorób Płuc i Gruźlicy, a kilka lat później przemianowano go na Kolejowy Szpital Chorób Płuc i Nowotworów.
- Reforma administracyjna pod koniec lat 90. przyniosła przekazanie szpitala Samorządowi Województwa, który pierwotnie zamierzał ten ogromny kompleks zlikwidować.
- Koniec końców zdeterminowany personel postanowił walczyć o swoje miejsca pracy, powołując w efekcie 1 czerwca 2002 roku do życia prywatny, Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej.
Współcześnie dawny Szpital Kolejowy to zmodernizowane Izerskie Centrum Pulmonologii i Chemioterapii IZER-MED, powszechnie uznawane za jeden z najpiękniej położonych, historycznych kompleksów medycznych w całej Polsce. Zabytkowa architektura i górski mikroklimat połączone z nowoczesną onkologią tworzą tu niezwykłą i w pełni żywą ciągłość historii medycyny.


