Zamek na Zamkowej Górze w Jeleniej Górze
Zamek na Zamkowej Górze w Jeleniej Górze to obiekt, którego nikłe pozostałości do dziś rozbudzają wyobraźnię historyków i miłośników regionu. Relikty tej średniowiecznej warowni, znanej w literaturze niemieckiej jako Schlossberg, położone są około 3 km na południowy wschód od historycznego centrum miasta Jelenia Góra. Ruiny zlokalizowane są w najwyższej partii wzniesienia, na wysokości około 450 m n.p.m. Niestety, teren ten został w znacznym stopniu przekształcony i zniszczony przez funkcjonujący tu w przeszłości kamieniołom, który naruszył granitową kulminację góry.
Historia badań nad zapomnianą warownią
Zainteresowanie tym miejscem sięga okresu przedwojennego. Już w 1937 roku przeprowadzono tu pierwsze badania powierzchniowe, mające na celu rozpoznanie terenu. Jednak na bardziej szczegółowe prace trzeba było czekać aż do XXI wieku. Dopiero w 2009 roku obiekt poddano sondażowym badaniom archeologicznym. Prace te prowadzili specjaliści: Tomasz Miszczyk, reprezentujący Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze, oraz Maria Legut.
Wysiłek badaczy przyniósł konkretne rezultaty. W efekcie prac odsłonięto fundament biegnącego po łuku muru obwodowego. Konstrukcja ta, zachowana na długości około 12 metrów, została wzniesiona z miejscowego kamienia łamanego, łączonego zaprawą wapienną. Choć sama technika budowy jednoznacznie wskazuje na średniowieczny rodowód obiektu, archeologom nie udało się odkryć żadnych zabytków ruchomych, takich jak ceramika czy monety, które mogłyby pomóc w precyzyjnym określeniu chronologii powstania i funkcjonowania warowni.
Tajemniczy "Zamek w Zielonym Gaju" i najazd husytów
Brak materialnych dowodów datowania zmusza badaczy do sięgnięcia po źródła pisane. Według zapisów kronikarskich Johanna Daniela Hensela z końca XVIII wieku, zamek ten określany był mianem Schloss in Grünbusch. Nazwę tę można tłumaczyć jako "zamek w zielonym zagajniku". Kronikarz wiąże kres istnienia budowli z burzliwym okresem wojen religijnych na Śląsku.
Według przekazów, warownia miała być jednym z dwóch obiektów zniszczonych przez husytów we wrześniu 1427 roku. Wydarzenia te rozegrały się podczas dramatycznego oblężenia Jeleniej Góry. Zniszczenie było na tyle skuteczne, że zamek nigdy nie został odbudowany, popadając w ruinę i zapomnienie, a późniejsza eksploatacja kamienia jeszcze bardziej zatarła jego ślady.
Strategiczne znaczenie strażnicy
Analiza lokalizacji pozwala przypuszczać, że obiekt na Zamkowej Górze nie pełnił funkcji rezydencjalnej, lecz typowo militarną. Prawdopodobnie należy go widzieć jako strażnicę, pełniącą funkcję obronną dla pobliskiego ośrodka miejskiego. Jej zadaniem było kontrolowanie ważnego szlaku komunikacyjnego biegnącego wzdłuż rzeki Bóbr.
Co ciekawe, strażnica ta nie działała w osamotnieniu. Stanowiła element szerszego systemu obronnego, współpracując z położonym na przeciwległym brzegu rzeki zamkiem na Kozińcu, który wznosił się na szczycie Koziniec. Oba punkty, oddalone od siebie o około 2,5 km w linii prostej, mogły skutecznie ryglować dolinę i ostrzegać miasto przed nadciągającym niebezpieczeństwem.


