Pustelnia błogosławionej Salomei w Grodzisku
Pustelnia błogosławionej Salomei w Grodzisku to niezwykle interesujący obiekt sakralny, który od wielu wieków przyciąga zarówno pobożnych pielgrzymów, jak i licznych miłośników lokalnej historii. Ta urokliwa i bardzo tajemnicza budowla zlokalizowana jest w malowniczym przysiółku o nazwie Grodzisko, leżącym w regionie takim jak województwo małopolskie. Cały ten fascynujący historycznie kompleks przynależy pod względem administracyjnym do rozległego powiatu krakowskiego, a ściślej mówiąc, znajduje się w granicach, jakie wyznacza gmina Skała. Opisywana budowla usytuowana jest w niezwykle spektakularnym miejscu, na samym, dominującym szczycie imponującej formacji geologicznej, znanej powszechnie jako skała Długa. Na płaskiej wierzchowinie tego zalesionego wzniesienia znajduje się zresztą cały zachwycający kompleks religijny, w skład którego wchodzą między innymi barokowy kościół Najświętszej Marii Panny w Grodzisku, niewielkie groty modlitewne oraz oczywiście historyczna pustelnia głównej patronki tego cichego miejsca.
Historyczne początki i królewska fundacja Bolesława Wstydliwego
Burzliwe dzieje tego wyjątkowego zakątka sięgają bardzo głęboko w przeszłość, bo aż do pierwszej połowy trzynastego wieku. To właśnie w tamtym historycznym okresie miłościwie panujący król Bolesław Wstydliwy w 1243 rokuwspaniałomyślnie nadał pobliską miejscowość i wszystkie jej zielone, okoliczne tereny swojej ukochanej siostrze, Salomei. Wraz z tą niezwykle hojną darowizną młody władca wydał jednoznaczne polecenie, aby na tym urokliwym, lecz bardzo surowym podłożu zmurowała ona potężny i bezpieczny zamek obronny, a tuż przy jego grubych murach sprawnie ufundowała klasztor. Salomea, będąc w tamtym czasie kobietą niezwykle już doświadczoną i pobożną, po bardzo bolesnej stracie i przedwczesnej śmierci swojego męża w 1262 roku podjęła ostateczną decyzję o radykalnej zmianie dotychczasowego trybu życia. Postanowiła ona dobrowolnie wstąpić do klasztoru klarysek, poświęcając całkowicie resztę swoich ziemskich dni na żarliwą modlitwę, post oraz głęboką, duchową kontemplację w całkowitym niemal odosobnieniu od zewnętrznego, głośnego świata.
Rozwój kompleksu klasztornego i ascetyczne życie pustelnicze
Zgodnie z królewskim zamysłem, na wyniosłym, skalistym wzgórzu, dokładnie nad urwistą skałą Bystrą, sprawnie wybudowano wspaniały klasztor klarysek. Pierwotna, imponująca z oddali bryła wielkiego budynku została solidnie wzniesiona w surowym, ale bardzo proporcjonalnym stylu romańskim. Niestety, ten niesamowity zabytek pięknej, średniowiecznej architektury nie przetrwał wielu niszczycielskich dziejowych burz do naszych współczesnych czasów. Jednakże prowadzili tam w dużo późniejszym okresie swoje żmudne i bardzo skrupulatne prace archeolodzy, którym ostatecznie udało się bezpiecznie odnaleźć jego liczne, niezwykle cenne pozostałości. Jak dowodzą najstarsze dokumenty, tuż obok masywnych murów dawnego klasztoru istniała od samego początku niewielka, skromna pustelnia. Obiekt ten do dziś dnia nazywany jest powszechnie pustelnią błogosławionej Salomei, co stanowi piękne i trwałe nawiązanie do tej niezwykle świątobliwej postaci królewskiej siostry. Zgodnie ze starą, przekazywaną z ust do ust miejscową legendą, mniszka ta żyła w tym ciasnym domku w bardzo surowych, ascetycznych warunkach przez pełne osiem długich lat.
Wyposażenie, unikalna architektura i symbolika wnętrza
Sama budowla jest w rzeczywistości stosunkowo niewielka, w całości tradycyjnie murowana z lokalnego, jasnego kamienia i niesamowicie prosta w swojej zewnętrznej, architektonicznej formie. Jednak to właśnie jej skromne, puste wnętrze kryje w sobie najciekawsze historyczne relikty. Po przekroczeniu chłodnego progu odwiedzający turyści mogą w ciszy podziwiać następujące, niesamowicie ważne elementy wyposażenia:
- Masywny, kamienny ołtarzyk błogosławionej Salomei, przy którym odbywały się niegdyś codzienne, ciche modły.
- Ocalałe z brutalnego upływu czasu skromne resztki dawnej, kunsztownej dekoracji stiukowej, zdobiącej niegdyś ściany.
- Znacznie uszkodzone, ale wciąż pełne symboliki przestrzenne przedstawienia, takie jak grób Chrystusa oraz tak zwana góra Kalwaria.
- Niewielkie, niesłychanie twarde, kamienne łóżko, które służyło świętej kobiecie jako posłanie podczas krótkich chwil nocnego spoczynku.
To właśnie tuż nad tym pokutnym, zimnym posłaniem można jeszcze dzisiaj z odrobiną dobrej woli odczytać zarysowany łaciński napis, który w oryginale brzmi ubi est thesaurus meus ibi et cor meum. W wolnym tłumaczeniu na nasz ojczysty język sentencja ta przypomina każdemu wchodzącemu, że gdzie jest skarb mój, tam i serce moje. Z kolei po lewej stronie głównego ołtarza widnieje w półmroku drugi, równie zmuszający do głębokiej zadumy napis quid est sommus – gelidae mortis imago. Jego bardzo bezpośrednie znaczenie filozoficznie pyta o to czym jest sen, i odpowiada zarazem, że jest on wyłącznie obrazem chłodnej śmierci.
Zmierzch świetności klasztoru i losy kolejnych pustelników
Zasłużona dla całego regionu fundatorka odeszła z tego świata w dniu 17 listopada 1268 roku. Jej spokojnej śmierci od samego początku towarzyszyła wśród miejscowego, prostego ludu powszechna opinia ogromnej świętości. Mijały kolejne, niezwykle ciężkie dekady, a warunki codziennego przetrwania na tym skalistym, izolowanym od szlaków handlowych wzgórzu stawały się dla pozostałych sióstr zakonnych coraz bardziej dotkliwe i niebezpieczne. W naturalnym efekcie w 1320 roku bezradne klaryski podjęły w końcu ostateczną decyzję o całkowitym opuszczeniu tego surowego miejsca i na stałe przeniosły się do pobliskiego, bezpiecznego Krakowa. Niestety, na skutek tej dramatycznej przeprowadzki, rozległy i całkowicie opuszczony klasztor z nieubłaganym czasem po prostu uległ trwałej ruinie.
Nie oznaczało to jednak całkowitego zapomnienia tego urokliwego skrawka ziemi. Pomimo upadku samego głównego obiektu klasztornego, ustronna i niesamowicie cicha lokalizacja małego domku wciąż przyciągała zdesperowanych ludzi autentycznie szukających głębokiego odosobnienia. W późniejszych, burzliwych wiekach wokół starych ruin znów zaczęli licznie gromadzić się zdeterminowani asceci. Z ocalałych dokumentów dowiadujemy się na przykład, że obok samej, opisywanej tu pustelni w 1674 roku w ciszy pochowano mężczyznę nazwiskiem Aleksander Soboniewski. Człowiek ten piastował wcześniej w swoim doczesnym życiu zaszczytny, państwowy urząd oboźnego hetmana koronnego. Był on zaledwie jednym z wielu różnych, samotnych pustelników, którzy na ogromnej przestrzeni dziejów zdecydowali się ostatecznie zamieszkać w tym uświęconym miejscu, z dala od polityki i wojen.
Inne obiekty znajdujące się w:
Ojcowski Park Narodowy
- Boroniówka osada młynarska
- Brama Krakowska (Dolina Prądnika)
- Dawny hotel "Pod Kazimierzem" w Ojcowie
- Dawny hotel "Pod Łokietkiem" w Ojcowie
- Dolina Prądnika
- Dolina Sąspowska
- Drewniana zabudowa uzdrowiskowa w Ojcowie
- Ekspozycja Przyrodnicza Ojcowskiego Parku Narodowego
- Góra Koronna (438 m n.p.m.)
- Gród Okopy Wielkie
- Igła Deotymy
- Jaskinia Ciemna
- Jaskinia Koziarnia
- Jaskinia Krowia
- Jaskinia Łokietka
- Jonaszówka
- Kaplica "Na Wodzie" św. Józefa Robotnika w Ojcowie
- Maczuga Herkulesa
- Osada Młynarska "Boroniówka" w Ojcowie
- Ośrodek Edukacyjno-Dydaktyczny w Ojcowie
- Panieńskie Skały
- Park Zamkowy w Ojcowie
- Parking "Pod Zamkiem" w Ojcowie
- Parking "Złota Góra" w Ojcowie
- Parkingi w Pieskowej Skale
- Pstrągarnia w Ojcowie
- Pustelnia błogosławionej Salomei w Grodzisku
- Skała "Rękawica" w Ojcowie
- Skała Krukowskiego w Ojcowie
- Skała Pochylec w Ojcowie
- Szlak Jaskinia Lokietka-Pieskowa Skała
- Szlak Orlich Gniazd
- Szlak Park Zamkowy-Jaskinia Ciemna
- Willa Koziarnia w Sąspowie
- Wtórne źródło św. Jana w Ojcowie
- Zamek Ojców
- Zamek Pieskowa Skała
- Źródło Miłości w Ojcowie
- Źródło św. Jana w Ojcowie


